Tak to prawda ze gile bardzo płochliwe ale i koliberek tez , przynajmniej u mnie. Do mnie dzis rudzik przyleciał płatki owsiane zjada bo nic innego nie znajdzie a śnieg wysoki i długo jeszcze poleży.Juz mnie ten mróz denerwuje ale do 5 marca prognozy pokazują na minusie to o wiośnie nie ma co marzyc a u mojej córki 44 stopnie na plusie to ja juz wole ten mróz tylko o rudzika się bedę martwic.
Potem były Krupówki oczywiście
i obiadek
Zakopane ma swój most zakochanych....ciekawe jaki ciężar wytrzyma
I obiecane inspiracje na wykorzystanie starych okien. Trafiłam do wyjątkowej galerii autorskiej, w której artysta sam sprzedaje własne prace, a te dwie mnie zachwyciły ze względu na ramę, o czym nie omieszkałam powiedzieć artyście
Wychwaliłam Go, że hej
cudny pomysł prawda?
Alez delikatesik to Twoje zdjecie. Piękne. Te jasne to samiczki dobrze myślisz, no i jak widzisz miałam rację ze u Ciebie jest zagłębie ptaszkowe.Dzieki za taki cudny obrazek. Monika no jak nie masz obiektywu a jak robiłas zdjecia ,,koliberka", przeciez on mniejszy od ptaków a zdjęcia blizsze niz teraz te gili. Cos kombinujesz z tym tłumaczeniem się.