Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 08:00, 02 sie 2015


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17627
Do góry
Dla wszystkich zainteresowanych skrót długich zimowych rozmów na temat Silver Sceptre

Silvery u Toszki
https://www.ogrodowisko.pl/watek/3206-ogrodowy-powrot-do-dziecinstwa?page=308

u Tess
https://www.ogrodowisko.pl/watek/1890-w-gaszczu-u-tess?page=535#post_4

u Jagody
https://www.ogrodowisko.pl/watek/4085-moja-przyziemna-pasja?page=649

u mnie zaraz po posadzeniu ( sadzonki z tego samego żródła co Marzeny)
https://www.ogrodowisko.pl/watek/3206-ogrodowy-powrot-do-dziecinstwa?page=562
W Gąszczu u Tess 11:30, 01 sie 2015


Dołączył: 22 lip 2015
Posty: 159
Do góry
Widzę Tess, że też jesteś na etapie zmian jak ja Faktycznie, jak zimą części nadziemne roślin zamierają to brzegi oczka widoczne się robią i zanim wiosną urosną to trzeba poczekać. A może jakbyś wokół ułożyła coś na wzóropaski wokół z kamienia łamanego, ale w ten sposób że brzeg kamienia będzie nachodził na rant i oczka i tego rantu nie będzie widać. A od strony rabaty rośliny wchodzące na tą opaskę i zasłaniające brzeg kamieni... Tak mi się nasunęło, bo widzę, że masz ścieżkę z kamnienia Pozdrawiam
1,2,3,ogród... START! 01:40, 01 sie 2015


Dołączył: 22 lip 2015
Posty: 159
Do góry
Margaretko, graby ja też mam chęć posadzić, mam z tyłu drugą działkę, jeszcze niezagospodarowaną i pod Waszym wpływem mam chęć grabem oddzielić się od sąsiada, ile Twój grab już u Ciebie rośnie? Podobno szybko przyrasta na wysokość...

Ewo, doniczki w trawach sprawdziły się, zrobiłam zdjęcia, ale mam w aparacie, jutro w pracy podłączę się do komputera bo teraz na tablecie przysiadłam...
A uśmiech dziecka zawsze cieszy

Dzięki Agnieszko, umie ta nasza Lila nas podejść tym swoim wdziękiem

Tess, na początku wyczułam podobne fluidy od Ciebie postanowiłam nie przejmować się i brnąć dalej w Ogrodowisko, bo dziś dzięki Wam zaczęłam pielenie

Macie rację, ludzie są różni, a ja czasem o tym zapominam...

Jana, dzięki, bez dzieci to jak ogród bez kwiatów

Teraz ja muszę zajrzeć do Waszych ogrodów i podejrzeć co u Was słychać, a tym samym lepiej Was poznać
Odcienie zieleni 23:24, 31 lip 2015


Dołączył: 11 cze 2014
Posty: 3530
Do góry
Karol, Iwka, tess, siakowa, Iza, mikami , Magda- super jesteście, dzięki za wsparcie!Dziękuję również za prywatne wiadomości!Moze macie rację, odpocznę na chwilę i będzie ok.
Co z tym ogródeczkiem począć 20:05, 31 lip 2015


Dołączył: 10 lip 2012
Posty: 22439
Do góry
Uśmiałam się Ewciu ze zbioru buraczków u Tess na wątku
W Gąszczu u Tess 19:49, 31 lip 2015


Dołączył: 10 lip 2012
Posty: 22439
Do góry
Tess napisał(a)
Co tam rzepak w szklarni
Po skończeniu szkoły ogrodniczej miałam staż w sklepie ogrodniczym.
To był w Warszawie okres tworzenia dzikich ogródków działkowych. Gdzie tylko był niezabudowany większy kawałek ziemi, ludzie wytyczali sobie poletka i uprawiali.
Kto pamięta - były takie ogródki - przez wiele lat - przy Dworcu Zachodnim np.
Kto umiał i nie umiał, ten działkował
No i przyszła do sklepu taka młoda stażem (choć nie wiekiem) użytkowniczka działki poradzić się. Bo otóż kupiła marchewkę młodą (taką w pęczkach) i wsadziła. Ale ona - rzeczona marchewka - wcale nie urosła, tylko usycha. Pomimo podlewania, I co ona - opiekunka marchewki - ma teraz zrobić?




Dobreee

a poza tym uśmiałam się z Waszych opowieści wieczornych
1,2,3,ogród... START! 17:24, 31 lip 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Cieszę się, że postanowiłaś zostać tutaj.
Nie będę mówić, że mi przykro, bo to nie ma znaczenia, ponieważ tu powinno paść inne słowo.
Szkoda że ładne kwiatki dane zostały z przekąsem, a nie z przeprosinami.

To forum ogrodnicze, ale ludzie są tacy, jak na wszystkich innych, czyli różni.
O różnym poziomie wrażliwości i empatii,
z różnym bagażem doświadczeń,
z sercem na dłoni ale też z soplem lodu zamiast serca,
otwarci i mili, ale też ślepi i głusi,
myślący, ale i tacy z jedną tylko kulką w mózgu,
pokorni i skromni, ale też tacy, co im woda sodowa uderzyła do głowy.

Pozytywne jest w tym fatalnym początku to, że teraz będzie już tylko lepiej

Masz cudowne motto w stopce.
Pokazuj nam swój piękny ogród


W Gąszczu u Tess 12:26, 31 lip 2015


Dołączył: 23 lip 2014
Posty: 17658
Do góry
no to jak można zmienić wszytsko to mozna zrobic wszytsko czekamy na tess : czy kapitalny remont czy mała renowacja???
W Gąszczu u Tess 12:22, 31 lip 2015


Dołączył: 09 gru 2011
Posty: 42742
Do góry
Ja widzę tylko dwa wyjścia...

Albo zrobić na nowo duże oczko.
Albo zrobić ładny taras z kwadratową kałużą w środku

To już zależy od tego czego potrzebuje Tess.

W Gąszczu u Tess 11:11, 31 lip 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
No dobrze, jeszcze nie skończyłam pisma, ale wrzucę, to zanim wrócę, może już jakiś fajny pomysł się urodzi?

Tu jest szkic tej części z oczkiem. Usytuowane jest bez sensu - przy schodach.
Drzew zaznaczonych jako ABC i E już nie ma.





A to owo oczko. Widok nieco z góry, ze schodka któregoś.



I z dołu.




Jak zamaskować te brzydkie, bo nienaturalnie rzucające się w oczy, brzegi oczka?

W lecie maskowałam roślinami ale w zimie jest łyso (obecnie z jednej strony jest bergenia pomiędzy hochlą zieloną, ale zimą będzie tylko ciut bergenii).

Może jakis pomysł na wkomponowanie oczka w taras - czyli w to coś, wyłożone obecnie nieregularnymi płytami widoczne na 1 zdjęciu.


Zostawiam Was, wracam do utarczek z wiatrakami Liczę na owocną dyskusję.
W Gąszczu u Tess 10:05, 31 lip 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Dziewczyny - pokażę, przecież obiecałam.
Ale teraz płodzę pismo do PINBu, i szlag mnie bierze.

Ja nie mam problemu z pokazaniem tego oczka. Jest okropne, ale nie dlatego, że zaniedbane.
Po prostu tylko takie były kiedyś możliwości (no, albo kiepskiej jakości folia). Kosztowało majątek - ma prawie trzydzieści lat. A obecnie są inne trendy ogrodowe. I tyle.

Jak skończę, wrzucę.
W Gąszczu u Tess 07:14, 31 lip 2015


Dołączył: 23 lip 2014
Posty: 17658
Do góry
Wymiękłam wczoraj

Tess dawaj to oczko
Ogródek Iwony 22:27, 30 lip 2015


Dołączył: 26 maj 2014
Posty: 21022
Do góry
Tess napisał(a)
Na marginesie dyskusji, której nikt nie chciał i rad, których nikt nie oczekiwał

https://www.pinterest.com/pin/209206345167249721/

Tess, dzięki za inspirację Nie będę jej kopiować w ogrodzie, ale jedno jest pewne: nowoczesne ogrody nie wykluczają w ogrodzie kamienia
Ważny to wniosek
W Gąszczu u Tess 22:00, 30 lip 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Anka, jak mogłaś uwierzyć, że ogórki same się wysiały?

Chciałam zdjęcia wrzucić, bo to dobry moment jest - rechoczecie się tak, że jak zaczniecie ryć nie z naszych wpadek ogrodowych, tylko z mojego oczka, to nikt się nie połapie
Ale net tak muli, że nie da rady.
Co z tym ogródeczkiem począć 21:44, 30 lip 2015


Dołączył: 23 lip 2014
Posty: 17658
Do góry
Tess napisał(a)

drzave bo kochające?

Drżące bo kochające
Co z tym ogródeczkiem począć 21:39, 30 lip 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
siakowa napisał(a)
Z drzavym sercem wchodzilam tu po kilkugodzinnej przerwie... ale jest dobrze . Rzepakowo- buraczkowa panienko

drzave bo kochające?
W Gąszczu u Tess 21:38, 30 lip 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Leżę
W Gąszczu u Tess 21:35, 30 lip 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
siakowa napisał(a)
Buraki bez buraka i rzepak zamiast pomidora :-! :-! :-! :-! :-! :-!

Siem nie naśmiewaj, każdemu może się zdarzyć
W Gąszczu u Tess 21:33, 30 lip 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Co tam rzepak w szklarni
Po skończeniu szkoły ogrodniczej miałam staż w sklepie ogrodniczym.
To był w Warszawie okres tworzenia dzikich ogródków działkowych. Gdzie tylko był niezabudowany większy kawałek ziemi, ludzie wytyczali sobie poletka i uprawiali.
Kto pamięta - były takie ogródki - przez wiele lat - przy Dworcu Zachodnim np.
Kto umiał i nie umiał, ten działkował
No i przyszła do sklepu taka młoda stażem (choć nie wiekiem) użytkowniczka działki poradzić się. Bo otóż kupiła marchewkę młodą (taką w pęczkach) i wsadziła. Ale ona - rzeczona marchewka - wcale nie urosła, tylko usycha. Pomimo podlewania, I co ona - opiekunka marchewki - ma teraz zrobić?

Co z tym ogródeczkiem począć 21:20, 30 lip 2015


Dołączył: 29 maj 2012
Posty: 15264
Do góry
Tess napisał(a)
Z wyjścienm z salonu na byłą Kopciuszkową. Czy coś się już zmieniło?

Tago nie wykluczam ,ale tamten taras swoja drogą będzie ,musi być bo teraz nie mam nawet gdzie stołu z krzesłami postawić .

Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies