U mnie podobnie-choć na mniejszą skalę-jest jakby odwliż,więc chcę ruszyć łopatą i pozbyć się części śniegu-bo mam wrażenie, że będzie topniał do maja.
Domek w Karkonoszach....dobre
Hmm Kasiu albo tulipan national velvet a za nimi posadziłam rzekomego różowego don quichotte, który tak naprawdę nim wcale chyba nie jest. Zdjęcia z zeszłego roku:
Wykopałam wszystkie cebulki i wsadziłam przy tarasie w dwóch rzędach, właściwie dwóch "L-kach". Taras czeka off course na swoją donicę
Ambitne plany, zapewne wszystko się uda
Obejrzałam to miejsce, az tak ciemno tam nie jest, więc sporo roślin da radę. Z okienkami dobry pomysł, widziałaś u mnie, sprawdzają się, ile życia i refleksów świetlnych wnoszą
Z hortensją pnącą nie ma żadnej pracy, możesz ja puścic na mur..fajny byłby z pnączy winnik, ma cudne liście, jest bezproblemowy, a potem ładne granatowe koraliki.