Dobrze mnie znasz, bez róż ani rusz bardzo kocham te kwiaty, na razie miłością platoniczną.Czekam, aż kiedyś wszystkie pokażą 101% swoich możliwości.
Tulipany to moja wiosenna miłość
Mirellko praktycznie wszystko co jest za domem wymaga korekty.
W tamtym roku myśleliśmy o wycięciu wierzby ale "nie stać nas na to" aby utracić cień który ona daje. Będzie wycięta tak aby powstał z niej jeden pień. Na lewo od niej chciałam posadzić serby aby zatrzymać chodź trochę wiatr. No i trawy eM co najwyżej na nie się godzi bo to jego część ogrodu
Ogólnie największy problem mam z kompostownikiem, powinien stać w narożniku działki za wiatą - drewutnią, ale tam nie ma na niego miejsca nie pomyśleliśmy o tym ja stawialiśmy wiatę a teraz jest kłopot gdzie go wstawić. Jest mobilny więc w tym roku wyląduje na granicy końca drugiego przęsła.
Też już wyglądam wiosny z utęsknieniem
Zresztą tyle mam roboty, że najlepiej byloby już od lutego zacząć ... od czyszczenia smaragdów
Może w końcu przywołamy tą wiosnę
Babcie dziękują za zdrówko!
My znów wykorzystujemy bliskość gór
Dzisiaj rano JG -9, Szklarska -4,Jakuszyce 0 a Harrachov...... -15
Po godzinie jeżdżenia uciekliśmy na kawę
W oddali widać mgle która otula czeskie kotliny
przygotowania pełna parą idą konstrukcja fajna....ciekawe czy się sprawdzi ....pokazałam M ...popatrzył i tyle ...nie widzę żeby miał zapędy do majsterkowania.
Nie robiłam ok 20 lat, Choć mam zdjęcie córki z klasy maturalnej w sweterku robionym, ale sweterek mógł już mieć kilka lat, kiedyś się nie nosiło tylko jeden sezon. A teraz znowu mnie naszło. Postanowiłam, że chłopakom zrobię podobne swetry na przyszłą zimę
Specjalnie nie staram się równo zaciskać oczek, żeby było widać, że to ręcznie a nie z Chin (chociaż tam też robią na drutach ) Upodobania kolorystyczne mi się nie zmieniły, jak w domu - popiel i beż (brązy.