Przed Świętami 2016 odeszła Kropka Była nieodłączną towarzyszką w moim ogrodzie podczas wszelkich prac. Zostanie w mej pamięci na zawsze. Niech będzie i tutaj.
Lawendę o odpowiedniej porze - zbieram, wiążę w pęczki i suszę potem część wykorzystuje do ozdoby do wazoników, a część tak jak w tym roku wsypałam do torebeczek i powiesiłam w szafie, żeby odstraszało mole
Daszek musi jeszcze dostać drewniany gąsior i zostanie pomalowany w tym samym kolorze co kładka, ale to dopiero jak się ciepło zrobi
Na razie tak wyszło, oczywiście zrobiony ze starych desek po budowlanych, czyli jak większość u nas z odzysku
Prawda, że świetnie w tym miejscu pasuje
Kolejny mój zakątek który chciałam trochę przybliżyć, to słoneczne miejsce i rośnie na nim moja ukochana lawenda, ale również i inne lubiące słoneczko rośliny takie jak juka, rojniki, a także macierzanka piaskowa
Mówiłam , że mi pieniek będzie potrzebny i tak było, bo została figura z kapliczki do zagospodarowania. Em nie bardzo wiedział o co mi chodzi , ale w końcu wytłumaczyłam
Najpierw posadowił Jezuska
i już wiedziałam , że to idealne miejsce będzie
Teraz trzeba wyrównać do poziomu
Teraz dobre wytłumaczenie zaniedbania ogrodu jeszcze jakieś 6 tygodni rośnięcia [termin na 29 marca mamy]. Brzuszek 3 i 1 tydzien temu.
Także pewnie i tej wiosny nie za wiele podziałam w ogrodzie.
Śniegu u nas już tylko resztki Sówki też mi się marzą w realu, ale pewnie jeszcze parę lat na nie poczekam....
Ciesze się, że podobały Ci się foty z gór....zawsze można kolejką Ja przy mojej astmie nie dałabym radę na piechotę
Danusiu, dziękuję. Wiesz, że miałam w tym miejscu posadzone Variegatus jak rododendrony były mniejsze. Czułam, że brakuje tu białego Posadziłam dwa białe klony, ten drugi też wymienić? Po tej drugiej stronie jest jeszcze bordowy buk.
Witaj Olga pierwszy raz do Ciebie trafiłam i utonęłam w morzu Twoich kwiatów. Przeglądając wizytówkę natrafiłam na takie róże, czy możesz napisać coś o nich? Jestem zainteresowana nazwą, odpornością, czy jesteś z nich zadowolona i jak długo są u Ciebie. Pozdrawiam
Powojniki. Gdybym na starcie okazała im tyle troski co obuwikom, pustynnikom czy szachownicom, to może cieszyłabym się nimi do dzisiaj. Nie przyznam się do tego, ile powojników posadziłam w swoim ogrodzie
Z tych, które jeszcze jakoś sobie radzą.
'Paul Farges', drobne białe punkciki na koronie brzozy. Mistrz wspinaczki.
Viticella 'Polish Spirit', podwiązywany do donicy.