Ogród masz zachwycający! Kazda pora roku mnie urzekła,ale ten zimowy krajobraz jest cudny. A fotki takie piękne robisz, że nie można oczu oderwać
Będę często zaglądać
Wszystko zależy od zimy, tegoroczna pokazała co potrafi.
U mnie było -29 w tym roku.
Nawet udało nam się doświadczenie, podglądnięte na YT przeprowadzane głównie na Syberii
Dzień dobry!
Witam serdecznie w moim zimowym, dzisiaj nawet bardzo zimowym, ogrodzie
Dziękuję za miłe słowa odnośnie moich zdjęć, to miłe że komuś się podobają
U mnie jest mnóstwo ptaków, ale to zasługa drzew i krzewów. Gdzie mają sporo pożywienia i schronienie.
W zeszłym roku pierwszy raz nad stawem mieszkała czapla
Płochliwa, ale mam ją
Wstążkami nie zaznaczam one sukcesywnie odmianami przekwitały i schły wykopane odmianami a potem odmianami przechowywałam w takich skrzynkach z etykietami
Tak, kaliny to moje ukochane rośliny
U mnie Kalina Burkwooda Anne Russell nie traci liści, jest zwarta i kompaktowa, przepięknie kwitnie, a pachnie nieziemsko.
W rejonach gdzie są ostrzejsze zimy może tracić liście.
Całkowicie zimozielona jest Koreańska Eskimo, ale nie pachnie. Kule są śnieżnobiałe.
Dana witam się i ja. Doczytałam o przeciętnych zdjęciach.. no nie wiem tu jest trochę fotografów, którzy pewnie Cię wyprowadzą z błędu
To jest śliczne
Ogród bardzo ciekawy
I jeszcze jedno.. zdjęcie księżyca.. jesteś zawodowym fotografem?
Witaj Kasiu w moim przedogródku
Tak, to jeszcze tylko wstęp do raju, ale powoli, drobnymi kroczkami stworzymy swój własny raj
Będzie mi miło jeśli zechcesz mi w tej drodze towarzyszyć
Zapraszam rozgość się!
Przed nami jeszcze sporo pracy, ale też ogrom za nami. Teraz już sama przyjemność i kształtowanie ostateczne.
To już takie dopieszczanie.
Ne mogę się doczekać ścieżek, murków, postumentów...achhh niech już się zrobi ciepło
Dziękuję za uznanie, takie wpisy to jak miód na moje serce
Asiu, Kamilko ja podglądam wiele wątków na forach fotograficznych i wierzcie mi moje fotki są zwykłe i totalnie przeciętne.
Bardzo mi miło, że moje pstrykanie się podoba
Dziękuję!
Witam i bardzo dziękuję za komentarz. Cieszę się , że efekty mojej pracy są warte uwagi i podobają Ci się
Masz rację dostałam prezent życia z ogromnymi możliwościami, miejsce gdzie mogę się wyżyć i stworzyć swój mały raj.
Już go kocham dalej będzie tylko lepiej
Staw jak już pisałam to moje ulubione miejsce w ogrodzie.
Jest ogromny i kosztował nas mnóstwo pracy.
Czyściliśmy go ręcznie, bo żaden sprzęt tam nie wjedzie. Teraz, mam nadzieję będzie z nim znacznie mniej roboty.
W zeszłym roku jedną część obsadziłam szczelnie bergenią, żeby zrobiła naturalny brzeg. Na kamienie , czy pale mnie nie stać.
Drugą część, tą większą po usypaniu wału i zrobieniu odpływu obsadziłam bluszczem i dereniem Kelsey.
Wyspa pod wierzbą z bujanym fotelem obsadzone są bergenią, irysami i firletką ciekawa jestem efektu...już mnie skręca.
Tak to różowa śnieguliczka Ametyst nie jest tak agresywna jak jej biała siostra, ale mam kilka młodych krzaków, które wsadziłam w inne miejsca ogrodu. Bo jest śliczna.