Vito niestety brakuje mi całościowego zdjęcia przejścia, o które pytasz. Mimo, że lubię jego formę, bywa, że unikam go wzrokiem ze względu na optymistyczny tujowy kolor. Spróbuję w najbliższym czasie zmierzyć się z tematem. Na razie mogę pokazać fragmenty.
W dalszym ciągu czerwiec 2013 r.
To klematis którego juz nie ma. Mam tylko jeden klematis fioletowy który rośnie na siatce ogrodzeniowej. Wszystkie inne albo chorowały albo zanikały same. Bardzo lubię te piękne krzaczki jednak nie mam ręki aby się zadomowiły na mojej działce. Jeszcze mam ten płożący którego zdjęcia są już w wątku.
Tutaj rośnie wszystko.
Przepiękna zdrowa róża która kwitnie od czerwca do mrozów jest obecnie bardzo duża nie znam nazwy mam takie dwie.
To tylko malutka część moich zbiorów. Ciągle coś dokupuję.
Mogłabym zamówić nowy serwis, ale mnie to nie kręci. Ja muszę pochodzić pogrzebać, potem sprawdzić pochodzenie, to jest coś co kocham.
Ja też odwiedzam każdą giełdę w okolicy.
Czasami nic nie kupię, ale chociaż napasę oko
Chyba każdy lubi się otaczać pięknymi przedmiotami, tylko dla każdego co innego jest piękne
Tutaj widać miejsce na domek ogrodnika, mieliśmy go wybudować w zeszłym sezonie , ale brakło czasu i kasy. Może teraz powstanie
Tu M kształtuje skarpę i teren pod przyszły domek
Teraz rabaty obok wyglądają zupełnie inaczej wszystko się rozrosło
buda dla psa jest blisko domu bo mojej teściowej jest do niej najbliżej, sama chętnie ją przeniosłabym albo chociąz ukryła ...Ewka piaskownicy nie będzie , jest przeznaczona do likwidacji...fajny pomysł połaczyć trzepak i huśtawkę, pomyślę o takim rozwiązaniu jak będę zmieniała ją bo i tak ma swoje lata..widzę, że jesteś też za tym by przenieść huśtawkę w tamto miejsce (Sylwia też była za taką opcją). Nie przyszło mi to do głowy
Czerwiec piękny, ale przechodziły też ulewy. To pierwsze przymiarki pod altankę i wykop pod oczko. Było tak mokro, że musieliśmy prace przełożyć o kilka tygodni.
werbena i buczek
trawy też czarują
to chyba pierwsza zima, która zaczyna ciekawie wyglądać w naszym upragnionym raju...do raju jeszcze daleko, ale już może być
Witam serdecznie nowych gości w moim ogrodzie. Pszczelarnio, Kokoszko bardzo się cieszę, że coś u mnie Wam się spodobało. Od kilku lat rozpoczynam dzień od zajrzenia, co u Was nowego. Podziwiam Wasze ogrody. Są niepowtarzalne. Autorskie. Katel tak, niektóre z moich róż są całkiem spore. Największa, Albéric Barbier wypuszcza ok. 6-metrowe pędy. Mam nadzieję, że nie przemarznie w tym roku.