W tym roku w mojej gminie odbylo sie spotkanie kobiet,ktore maja jakies pasje i
prezentacja prac. Bylo mnostwo przepieknych rzeczy, niestety mam malo zdjec. Ja zanioslam swoje wianki.
Prace innych.
Tu ozdoby wykonane metodą quillingową. Sa to miniaturowe roleczki z papieru, które po sklejeniu tworzą te przepiękne rzeczy
Decupage
Moje wianki i inne dekoracje
Najbardziej jednak zachwyciły mnie obrazy ręcznie haftowane a w szczególności ten:
Były jeszcze obrazy, szkice, ozdoby świąteczne,szkło malowane, biżuteria, przepiękne kostiumy teatralne. Niespodzianką były ozdoby, ubrania, rzeczy użytkowe zdobione w stylu indiańskim i wyszywane koralikami, które robił mężczyzna. Na koniec wiersze i wspólne śpiewanie
Taki fajny kijek dorwałam i bluszczem oplotłam
No a na koniec miejsce w którym zaczełam metamorfozę - no bo zima oczywiście przyszła To część frontowa po prawej stronie garażu - głusz aż przykro patrzeć... Nie patrzyłam, nie robiłam no ale teraz już nie mam gdzie zmieniac więc idę tam gdzie nie byłam
I po dzisiejszym pierwszym cięciu... Będzie wyżej a - kolejny krok to nawożenie ziemi a na wiosnę sadzenie - jupi znowu mam gdzie!
Wzdłóż garazu pójdą tuje - tak jak po drugiej stronie, a pod swierk chyba rodki
wszędzie na brzegu leżą skłębione wodorosty i wszelkie konary i korzenie...
w piasku wynalazłam trochę muszelek, szkiełek wygładzonych przez fale, serduszkowy kamyk, no i buteleczkę ale listu w niej nie było...
buteleczka z serduszkowym kamykiem już znalazła miejscówkę...
a w domu cieplutko i zakwitły kolejne grudniki...ten biały ostatnio upolowany w L...
Ja już mam po kokardy, miałam konkretne długości bo ściągałam pędy z kilkumetrowej choinki, wierz mi jeden pęd zrobił taki wianek
Świeczniczek w dzień sfocony, chyba jednak na jasny przemaluje, choć ciągle sie waham
Pomimo brzydkiej pogody wybraliśmy się na spacer nad morzem...Wszędzie szaro, sztorm wyrzucił na brzeg meduzy...trzeba uważać by nie wdepnąć...leżą sobie takie przezroczyste galaretki...
fale nieco uspokoiły się gdyż zmienił się kierunek wiatru...
Dziś ozdobiłam czerwonymi bombkami himalajkę - ale świetny widok mam z jadalni! Troche tylko mało bombek ale juz niemal wszystkie wykorzystałam -ledwo do domu starczyło...
Witam Cie serdecznie, pewnie ze zagladaj, zapraszam.
Slucham uwaznie wszytkich rad, zaczalem juz laczyc rabaty w jedna.
Asiu, ten zawijas na koncu bedzie mial okolo 7,50 x 2,60
Nie mialem jeszcze propozycji czym i jak go obsadzic. Myslalem o posadzeniu na koncu, w tym wysunietym " cycku" wiaza Camperdownii, chyba ladnie by sie tam prezentowal?
Na rysunku umiescilem wymiary rabaty po lewej stronie ogrodu.