Dosłownie padam ze zmęczenia ale musiałam oczywiście zajrzeć na Ogrodowisko.
U mnie do tej pory nie było nawet płatka śniegu a ostatnie dwa dni piękne, nieco mroźne ale słoneczne. Fotki jak najbardziej aktualne ( Łagów 30.12.2016), dopiero dzisiaj znowu zrobiło się szaro-buro i w tej chwili kropi delikatny deszczyk ( możliwe, że nocą spadnie pierwszy śnieg)
Poszukam mojego rysunku, po sprzątaniu przedświątecznym schowałam go skutecznie twoja kreska jest dla mnie diamentem...może zrobię foto trzeciego oczka przy rabacie, w której tkwi moja niemoc...cieszę się, że chcesz pomóc
buź
Jestem nieprzygotowana, nowy rok i u mnie taki rozgardiasz...papiloty na głowie, jutro do pracy....jak ja kcem do ogrodu tylko...buuu
W nowy roczek ostatni widoczek dnia dzisiejszego wieczoru widoczek
Dzięki Gabrysiu, milutko się takie słowa czyta . Patrz jak kukurydza wydziubana . Zrobiliśmy z synkiem jeszcze jeden karmnik, taki zwyczajny, ze wszelakich resztek znalezionych w domu i ogrodzie .
daszek jeszcze będzie wykończony ciut inaczej . Wiedziałam, że ta kręcona gałązka leszczyny się przyda . No i moje ulubione nadmorskie patyczki .