Rano może i u mnie być biało.. bo przyszły chmury czarne, śniegowe.. ale zapadł zmrok i już nic nie widzę.. Jeszcze jak są liście to można zachwycać się kolorami, trawami, jak spadnie śnieg to zostaje się odliczanie do kwietnia....
Ale mam już karnet na narty, na cały sezon.. wiec zima mnie już tak nie przeraża.. byle śniegu nasypało i było za co jechać i zdrowie było.. dotrwamy do kwietnia.. niech tylko dzień się zrobi dłuższy..
Ja też zwróciłam uwagę na ten bluszcz fajne masz Ania pomysły, i wszstko takie przemyślane który rok już szalejesz w ogrodzie?! Bo na ogrodowisku jesteś stosunkowo niedawno prawda?! Tz. ze swoim wątkiem
Jestem za I nawet nie przeciw.Poszłam z aparatem w ogród, aele .. trudno wykrzesać jakiś optymizm.. ale i tak mam lepiej bo u mnie jeszcze nie jest biało.
Wolałabym jeszcze bez zimy.... Twój lotos w szklarni jeszcze nie rozbebeszony
I dalie nie wykopane..
I w pracy pasuje mi trochę jesieni a nie zimy... a nawet więcej niż trochę.. do świąt wolałabym jesień.. ale w górach niech sypie śnieg ile wlezie
Widzę, że śnieżą ,a nawet coś tam już uruchomili..
Oczko z tymi trawami, nawet puste wygląda super.. takie wielkie czapy w wodzie.. trawska mają koło 2 metrów średnicy.. wiosną fajnie kwitną.. jedynie co to tną ręce jak żyletki... nie można ich nawet dotknąć, bo zaraz ręce pocięte..
Wykopałam dzisiaj dalie, oczyściłam, zawinęłam w gazety i odłożyłam w garażu. Wczorajszy przymrozek ostatecznie uśmiercił rośliny w pojemnikach przy ganku. Opróżniłam i oczyściłam balię i kamionkową beczkę.
Frontowe rabaty mimo połowy listopada wyglądają przyzwoicie.