Ogarniałam rabatę wjazdową
czyli moje przedpłocie
zobaczcie ciemierniki cuchnące jedne koło drugich, jedne mróz załatwił drugie sie uchowały, te same warunki glebowe świetlne, jednakowe stanowisko
stan diametralnie różny
Zgrałam fotki więc mogę co nie co pokazać. Chyba dla zachowania chronologii muszę najpierw to co robiłam przed choróbskiem.
skusiłam się na cebulki szafirków...znowu i dobrze bo mam ich mało, a kiedyś miałam bardzo ładną rzeczkę, na razie stoją sobie na oknie w kuchni
ogarniałam orzechowe liście z wąziutkiej rabatki wzdłuż chodnika. Musiałam bo raz trują mi ziemię, a dwa cebulowe już w blokach od dawna
Aniu, masz już bardzo wiosennie w ogrodzie. U mnie taki biały pierwiosnek w ubiegłym roku zakwitł końcem stycznia, a teraz dopiero widać pąki.
Zachwyciłam się zdjęciami z lata, ależ cudnie w Twoim ogrodzie.
Rabatę po lewej chcieliśmy bliżej by była lepiej widoczna z tarasu, by było słychać szum wody (jej krawędź jest oddalona o 5 metrów od domu). Rozmieszczenie tej po prawo wynikało z tego, że mąż początkowo twierdził, że będzie tam autem wjeżdżał. Już mu się to odwidziało. Drugim powodem była chęć ukrycia kranu i pokrywy od zbiornika podziemnego na deszczówkę. Tutaj widoczna -
Rabata brzozowa może być wyłącznie po lewej stronie, ponieważ za częścią ozdobną stanie kiedyś garaż zaraz przy dodatkowej bocznej bramie, może dojdzie na nim dodatkowa fotowoltaika lub solary do ogrzania basenu. Brzozy w tamtym miejscu dałyby za duży cień. Robiąc te rabaty odwrotnie brzozowa miałaby tylko 8 metrów, a tak ma ich aż ok.17-18 metrów. Skracanie ogrodu nam pasuje, bo w najdłuższym miejscu działka ma 100 metrów, na zaledwie 22-21 metrach szerokości. Przypasowała mi też wizja pokoi ogrodowych i odkrywania w miarę spaceru kolejnych rabat/widoków.
Edit: Jeszcze kolejna kwestia doszła. Za prawą rabatą gdzie teraz jest trawnik jest poprowadzone rozsączanie nadmiaru wody ze zbiornika z deszczówką. Jeśli zrobić by odbicie lustrzane to wtedy na takiej rabacie mogłyby być tylko rośliny z płytkim systemem korzeniowym by nie ingerowały w tamte rury.
Tutaj nawet liczyć nie trzeba, bo niemal jednogłośnie zwycięża wersja, aby po obu stronach pergoli zrobić rabatę złożoną z tych samych roślin.
Dziękuję za wszystkie głosy
Wczoraj odbyło się u mnie sianie nr dwa. Do ziemi trafiły nasiona ostnicy, sałat, pietruszki naciowej, szpinaku (podejrzałam, że Charles Dowding sieje na YT kępkowo po 3 ziarenka do komórki i wysiałam po 4, bo mam lekko większe). Obecnie tacki trafiły w najcieplejsze miejsce w domu, a potem te które lubią chłodniej trafią to garażu lub nieogrzewanego tunelu.
Aga, zobacz np.potrzebuję inspirkę do zbudowania drewutni. Wpisuję "drewutnia" i Pinterest podaje strony z drewutniammi. Teraz klikając w nie rozwijają się inne możliwości/typy drewutni.
Można zacieśnić pojęcie, np. "drewutnia w kształcie serca"