Oj gdyby nasza Aza na taki spacer by się udała, to raczej drogą obok naszego domu, nikogo by nie przepuściła ale taki duży pies sąsiadów do nas też sobie raz przyszedł jak brama była otwarta, wtedy Aza jest zamknięta. Też dał się wygłaskać a Aza to nie wiem, czy sama by się oddaliła, bo na spacerach jak idzie na długiej smyczy to często zawraca do nas. Chyba, że jakiś trop wyczuje, wtedy próbuje mocno ciągnąć no i jak za długi spacer to ciągnie nas do samochodu, chce wracać i zawsze tą samą drogą
Śmiejemy się, że to taki prawie kanapowiec
Aż trudno uwierzyć, że one tylko rok na tym zdjęciu mają. Mam pytanie jeszcze o ten początkowy etap. Czy skracać jakoś patyczki do danej liczby oczek czy obojętne to? Do jakiego poziomu ma sięgać woda (ile oczek ma być zakryte)? Czy jak potem w następnym roku były sadzone to całą doniczką właśnie po te 3 sztuki?
Patrycja pisalam tuz przed wyjazdem - rzucilam po prostu zawartosc opakowania (jakos malo nasion mi sie wydawalo, nie wiem jakiej firmy). Jak urosna potraktuje jak flance/sadzonki I w kwietniu wysadze do gruntu. W tunelu w tak krótkim czasie kapusty nie urosna, a jak zostawisz to zakwitna bo zrobi sie dla nich za goraco.
To kable elektryczne, ktore sa wszedzie zdjecie plazy na Phuket.
Mam wrazenie ze zeby podlaczyc kogoś nowego po prostu klada nowy kabel bo nikt nie wie co jest czyje I do czego