Ogródek Hanusi - jeszcze jeden sezon 2016
22:32, 05 lis 2016
Na dzisiejszy wieczór smutny wiersz bardzo znanego poety. Akurat na zakończenie sezonu ogrodowego się nadaje.
Bolesław Leśmian
*** (Już czas ukochać w sadzie pustkowie bezdomne)
Już czas ukochać w sadzie pustkowie bezdomne,
Ptaki niebem schorzałe i drzewa ułomne
I płot, co tyle desek w złe stracił godziny,
Że na trawę cień rzuca przejrzystej drabiny.
Już czas ukochać wieczór z tamtej strony rzeki
I zmarłego sąsiada ogród niedaleki,
I ciemność, co, nim duszę sny do snu uprzątną,
Żywi nas po kryjomu dobrocią pokątną.
Już czas ciułać okruchy ostatniego znoju
W ubogich złocistościach zlękłego pokoju
I skroń złożyć w twe ręce, wycieńczone mgłami -
I nie płakać - nie płakać wspólnymi siłami!
Ale nie płaczę, bo na odpędzenie smutków mam psa i was na szybkie kliknięcie!
Furteczka prawie zamknięta!
Bolesław Leśmian
*** (Już czas ukochać w sadzie pustkowie bezdomne)
Już czas ukochać w sadzie pustkowie bezdomne,
Ptaki niebem schorzałe i drzewa ułomne
I płot, co tyle desek w złe stracił godziny,
Że na trawę cień rzuca przejrzystej drabiny.
Już czas ukochać wieczór z tamtej strony rzeki
I zmarłego sąsiada ogród niedaleki,
I ciemność, co, nim duszę sny do snu uprzątną,
Żywi nas po kryjomu dobrocią pokątną.
Już czas ciułać okruchy ostatniego znoju
W ubogich złocistościach zlękłego pokoju
I skroń złożyć w twe ręce, wycieńczone mgłami -
I nie płakać - nie płakać wspólnymi siłami!
Ale nie płaczę, bo na odpędzenie smutków mam psa i was na szybkie kliknięcie!
Furteczka prawie zamknięta!