Zimno - ledwie 4 st. C, ale bez szalonego wiatru.
Na sadzenie tulipanow poczekam jeszcze - moze w poludnie bedzie cieplej.
Kilka zdjec. Zakwitla mi azalia - taka kupiona w markecie w zeszlym roku kolo Bozego Narodzenia jeden kwiat ale zupelnie nie oczekiwalam - stala na balkonie caly sezon.
A teraz cos z rabat:
Czy na odstatnim zdjeciu to jest jagoda goi? Czy kamczacka? Takie tam sadzilam.
Przyznam Ci się że ja już dawno mam ale mały fotelik----ale jest za mały i dalej nie będę go wycinała bo nie jest ładny Tu pierwszy po prawej str pierwsze cięcie .Zawsze jak skończę to mi się nie podoba i tak go zostawiłam ale mam zamysł żeby go przenieść dosadzić buksów i dalej go strzyc ale to na pewno nie w przyszłym roku Zła jestem na siebie bo zawsze zepsują mi zdjęcie węże ha ha ale to wina fotografa a nie węża ha ha
Dziś dzień rozpoczynam na poważnie, Już widziałam przepiękny klucz żurawi, usłyszałam je w łóżeczku,, wyskoczyłam z aparatem i tyle udało mi się złapać - o ustawieniach nie było mowy. Było ich ok 30, pięknie nawoływały. Aparat pokazuje złą godzinę, jeszcze nie przestawiony