Posadziłam 3 woreczki rzeczki szafirki i narcyz Talia.
Problem bo zabrakło 1 cały woreczek i tam gdzie zamawiałam już nie ma, i pojedynczo narcyzów też nie ma.
w dwóch miejscach muszę zamówić.
w worku było 200 szafirków i 50 narcyz. Troszkę tu poszło
Przygotowanie pod sadzenie zajęło mi czasu, kanciki, przekopałam brzeg, wyrzucone kostrzewy.
W środku rabaty posadziłam czosnki, teraz pomyślałam, że jeszcze trzeba Kamasje między nimi, bo to trawiasta rabata i wiosną będzie goło.
Dzisiaj przyszedł mi do głowy inny pomysła może posadzić kilka tuji aurea tylko od prawej strony,a dalej zostawić same tylko 4 miskanty ML które tam rosną,bo mam wrażenie, że te aurea nana udusiłyby się pomiędzy tymi trawami.ML mam drugi rok dopiero ale już widać,że z roku na rok będą większe.
Wcześniej myślałam o tym,żeby dosadzić jeszcze jednego Ml z lewej strony,który tam był ale niestety padł.
Proszę doradźcie coś.
jeszcze pokaże jak wyglądało to latem
i jeszcze jedno
Iza, pogoda jest zawsze. czasem tylko rozchodzi się z naszymi oczekiwaniami. Ale na to nie mamy już wpływu. Już nic nie prasuję !
Makusiu, tylko dzięki stawianiu czoła wyzwaniom możemy się rozwijać. Wegetacja interesuje mnie tylko w ogrodzie, w życiu nie.
A co do tego dobrodziejstwa, to lubię to powiedzenie: Nie dyskutuj z głupkiem! Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
Niech lepiej robi za dobrodziejstwo inwentarza, a ja będę zdrowsza.
Wprost to lubię dziedziczyć( mam zaufanie do swoich wstępnych), jeśli już trzymamy się tej terminologii.
Ja też.
Nie zauważyłam żadnych owadów na dereniach.
Pestko, zimą biegam na nartach. Da się żyć.
No to zielone i kolory w górę.
Sylwia przecież on aż prosi: Sylwiaaaa, no zrób mi odkłady, no proooooszę zrób. Zobacz jak się ślicznie rozciągnąłem żebyś się zbytnio męczyć nie musiała. No Syyyylwia, pliiiis
(nie piłam żadnej naleweczki )
Wiesz, że nasi mężowie to chyba by się dogadali, mój też sporo sam robi, no i ja nim robię, jak przykładowo to cięcie drzew przez mnie, a on na drabinie stoi
Tak Ci po cichu powiem, że dzisiaj "skończyłam", sadzić cebulowe