Wczoraj budowaliśmy wioskę indiańską, łowiliśmy ryby, które później piekliśmy w ognisku. Przyszedł też czas na polowanie i naukę strzelania z łuku.I tak nam minęło 4 godziny babciowania.
Dziś trochę prywaty z serii u babci nie można się nudzić. Dzieci potrzebują ciągle jakichś nowych zabaw, więc kiedy wnuczek ma przyjechać wymyślam nu nowe przygody.