no właśnie.. wyjazd w stronę Sylwi, jak co roku po dynie i chryzantemy.
Ustawione przed wejściem, w tym roku wybrałam kolor czerwieni i pomarańczu.
Jeszcze wianek do zmiany na hallowinowy
Nie martw się, to nie wynik złej organizacji, "brak czasu" znam aż nadto dobrze i mam nadzieję, że to już przeszłość kiedyś tam będziesz miała więcej czasu
Teresko chętnie podzielę się z Tobą listkami szczególnie że ze mną też się podzielono . Mam podobnego do Twojego tylko kwiaty ma bordowe , i nie wiem czy zdjęcie jest prawdziwe czy przekłamane. Jeśli prawdziwe czyli kwiatki różowe to chętnie przygarnę listek. Napisz na pv namiary to się obdzielimy
Przy okazji nie wiem jaką wodą podlewasz ale na ziemi widzę białe naloty, jeśli to kranówa to podobno skrętniki tego nie lubią bo zawiera wapń. Lepiej deszczówką albo przegotowaną wodą.
Hej Madżenka, czyżbyś też byłą z okolic Trzebnicy?
Zdjęcia pąków załączam. Dzisiaj zauważyłem też, że pąki pojawiły się na lilakach sadzonych ok 2 tygodnie temu. Tutaj transport był błyskawiczny i na pewno nigdzie się nie zagrzały. Może taka pogoda w tym roku?
A tak wygląda przyszły żywopłot. W sumie będzie go ok 35 metrów...