Widok masz obłędny/
Biegania z kosiarką nie zazdroszczę. Zerbnusy u mnie też jeszcze nigdy nie kwitły. W tym roku za to gracillimus chce mi zakwitnąć, też pierwszy raz.
Zimno a miskanty poszalały.
Planuję od kilku tygodni nasadzenia w swoim ogrodzie i zastanawiam się nad wyborem drzewa/krzewu przy tarasie. Jest to strona południowa, więc chodzi o lekkie zacienienie tarasu + przysłonięcie od ulicy, po drugie chodzi o optyczne wypełnienie miejsca pomiędzy platanem a wierzbą (za wierzbą jest miłorząb), no i jest to wejście do ogrodu, więc chciałabym cos efektownego. Niestety nie mam pomysłu co by to mogło być.
Koło ma promień 2 metry.
Będąc osoba tak zapracowaną prowadzisz ogród -w dodatku tak wielki-wspaniale
a,że sa pewne niedociągnięcia;daj sobie luz,cokolwiek w ogrodzie nie zrobimy zawsze mogłoby byc lepiej
ja ostatnio troche podróżowałam o czym niebawem pisać będę,bo to były też podróże troche ogrodowe i teraz wrzucam na luz,naprawdę życie jest krótkie i szkoda ograniczac się tylko do ogrodowania,choć uporządkowany perfekcyjny ogród nam ogrodnikom sprawia wielką frajdę,ale cóż,doba ma tylko 24 h i wszystkiego nie zrobimy,żyć też trzeba
ja w domu w donicach mam głównie sukulenty,one wytrzymują moje podlewania raz na dwa tygodnie(czytaj jak sobie przypomnę)
Serdecznie pozdrawiam zapracowaną jak pszczółka Małą MI