Piękne zdjęcia Ewo, najbardziej urzekły mnie grusze z "kołnierzykiem"
Ławka cudowna, pasowałaby pod kasztanowca... ech z chęcią pospacerowałabym po takich ogrodach... bez względu na porę roku... dziękuję ogromnie
A teraz pokażę jak wygląda mój kasztanowiec.
Na wiosnę po 2 latach, ponownie zaaplikowałam mu preparat, teraz już obiecałam sobie robić to co roku
Ma trochę przyschniętych liści, ale reszta właśnie się przebarwia, co było nie do pomyślenia bez preparatu.
Na dole przy pniu widać jakie są jeszcze piękne - zielono żółte
No piekne widoki...u nas dzis znowu leje ....i buro...i szaro...i zimno...i trudne świaeto przede mną....jedyne co mnie cieszy to ta dodatkowa godzina spania w związku ze zmiana czsu
Szukam innych sposobów na szarość i burość....jutro bede konczyć sadzenie tulipanów(domówiłam), bede przkopywac róże i inne takie - to może przy pracy w ogrodzie mi sie łeb zresetuje i humor poprawi...
Pozdrawiam!
Małgosia przesadzanie na wiosnę, teraz daj mu spokój. Ja też dostałam jedną gałązeczkę od Pani Przyrody. Zobaczę jak będzie wyglądał u mnie.
Nie wiem też czy nie dokupię sobie jeszcze innej odmiany na wiosnę.
A tak wygląda teraz. Nadal jest piękny. Razem z rdestem
No fakt, u mnie zimą to zające, sarny i dziki grasują. Już nawet zaczęły. Alejka przy ogrodowym śmietniku zryta na 25 metrach na całej szerokości 5 m. I jak ja teraz wózeczkiem po tym przejadę. Mam nadzieję, że w innym miejscu znajdą dębowe żołędzie do deseru.
Faktycznie zimą nic na działkach się nie dzieje, ale wtedy nieproszonych gości spodziewac się można zawsze.