Dziś wycięcilśmy krzew, który rósł obok hortensji. Pocięty, wykopany, zrobiło się więcej miejsca. Wiosną Vanilki rozsadzę szerzej, w większych odstępach.
No i nareszcie rozpadało się! Mam usprawiedliwienie przed sobą samą, że nie byłam w ogrodzie. Ale prace domowe też trzeba odrobić, mimo, że sama je sobie zadaję.
Ewuniu, ten płot miał być tylko pergolą pod róże pnące, ale potem stwierdziliśmy ( Dziewczyny pomogły w decyzji, zwłąszcza Jazzy), by temat pociągnać dalej. Trochę trwało zbieranie materiału, bo nie chodziło o to, by iść do marketu i kupić, tylko o zdobyczne listewki
Systemem gospodarczym troszkę. No i wyszła taka ażurowa "przykrywka" na betonowy płot. Róże już podwiązane, a tam, gdzie tuje, zanim urosną sobie, będzie to ciekawy efekt I sąsiada blaszany garaż jest mniej widoczny
A tą rabatkę widzę z okna sypialni, kiedy rano się budzę