Ogród zapracowanej mamuśki
20:57, 10 wrz 2016
Z pustymi rękami nie wróciłam, a miałam już nie kupować.
Wymówkę miałam jedną "róże najlepiej sadzić jesienią".
Polowałam na żółtą różę China Girl, ale nie mieli ze sobą.
Kupiłam w sumie 5 róż /nazwy jutro podam, niewyraźne zdjęcia mi wyszły/
Wymówkę miałam jedną "róże najlepiej sadzić jesienią".
Polowałam na żółtą różę China Girl, ale nie mieli ze sobą.
Kupiłam w sumie 5 róż /nazwy jutro podam, niewyraźne zdjęcia mi wyszły/