Mój zielony świat
21:05, 16 wrz 2016
Jazzy, dziękuję, pozdrawiam 
Sylwio, minusem robinii jest jej kruchość. Mój pierwszy egzemplarz połamał się podczas burzy. Od tej pory nową tnę regularnie kilka razy w roku. Ostro wiosną, w sezonie korekcyjnie.
Aniu, dziękuję za taki akspresyjny wpis, bardzo mi miło
Aganiu, inwazyjna nawłoć koniecznie do wytępienia, za to jarzmianka do zaproszenia
Kasiu, Dare dostałam od kolegi, który pozyskał ją od znajomego z Anglii. Połowę posłałam Agci. Ot taka marchew wędrowna
Doniu, dziękuję
*****
Dla miłych gości świecznica Brunette
Uwielbiam ją! Za zapach. Za bordowe liście. Za świeczki. Za motyle
I delikatna chmurka Calamagrostis brachytricha
Sylwio, minusem robinii jest jej kruchość. Mój pierwszy egzemplarz połamał się podczas burzy. Od tej pory nową tnę regularnie kilka razy w roku. Ostro wiosną, w sezonie korekcyjnie.
Aniu, dziękuję za taki akspresyjny wpis, bardzo mi miło
Aganiu, inwazyjna nawłoć koniecznie do wytępienia, za to jarzmianka do zaproszenia
Kasiu, Dare dostałam od kolegi, który pozyskał ją od znajomego z Anglii. Połowę posłałam Agci. Ot taka marchew wędrowna
Doniu, dziękuję
*****
Dla miłych gości świecznica Brunette
Uwielbiam ją! Za zapach. Za bordowe liście. Za świeczki. Za motyle
I delikatna chmurka Calamagrostis brachytricha