Haniu powiadasz padalo u Ciebie,u nas tez wieczorkiem wczoraj z lekka burza,za to w nocy sie zaczela nawalnica,z huku deszczu az sie obudzilam,w zyciu nie widzialam czegos podobnego,tak szalala burza z wiatrem i do tego tragiczny deszcz,juz mysllam ze rankiem wstane i z dzialki nic nie bedzie,
Otoz zadnych szkod roslinkom nawalnica nie zrobila procz tego ze gril sie wbil normalnie w ziemie
Pozdrawiam serdecznie
Długa prosta od strony tarasu. Po lewej stronie rosną głównie krzewy. Kwitną wiosną, a jesienią dają piękny, ciepły kolor. Lada moment zakwitną tu niskie astry, a później chryzantemy.
Bodziszki na podokiennej zdecydowały się zakwitnąć
Witam Danusię i całe Ogrodowisko. Mam na imię Justyna i wreszcie odważyłam się do Was dołączyć. Byłam Waszym cichym wielbicielem od kilku lat. Na Ogrodowisko trafiłam przez "Maję w ogrodzie". Podziwiam Danusi niedościgniony ogród i gratuluję pomysłu założenia Ogrodowiska. Mam nadzieję, że portal nigdy się nie skończy. To skarbnica wiedzy. W każdej wolnej chwili podziwiam Wasze piękne ogrody i trud włożony w ich pielęgnację. Inspiruje mnie to do dalszych prac i dzięki temu mój ogród ciągle się zmienia. Pozdrawiam i zapraszam do mojego Edenu . Justyna
Ponieważ nic nowego w ogrodzie (przyszłym się nie dzieje), to pomęczę Was tym co mam, czyli tym co zawsze. Wybaczcie, w przyszłym sezonie obiecuję sie poprawić.
Potrzaskana przez grad hosta będzie kwitła, a krwawnik skorzystał z dziurki...
Dorotko, latem Ewa pisała, ze ma już dość róż, że w jednym sezonie zwiększyła ilość do 50
Pamiętam, ze się zdziwiłam, ze tyle i jak nawoziłam swoje róże, przeliczyłam je dokładnie Tyle wyszło :
Przy samym tarasie mam 12 sztuk Montana i ten szpaler robi wrażenie Zawsze jakaś kwitnie, wiec w tym jednym przypadku nie mam wrażenia, ze róże mają jakąś przerwę w kwitnięciu
Te gałązki (zdrowe) także od drzewek i krzewów zostawiam do podeschnięcia przy kompostowniku, a potem mielę na zrębki
Wiem, że zamęczam tym zakątkiem, ale on taki świeżutki, pachnący nowością i bardzo mnie cieszy
poidełko nie tylko dla ptaków
na klamotach udało mi się wreszcie kupić pojemniczki na świeczki. Zresztą świecznik też tam kupiony, tyle, że ponad rok wcześniej.
każda z innej parafii, ale ma to swój urok moim zdaniem
To Ania taka fajowska rzeźba wikliniarska, świetnie odbija cień n rzęsie, to w stawie na terenie arboretum. Po plenerze wikliniarskim pozostały piękne prace.