Czyli wszyscy są chętni do siedzenia na ławeczce pozostałe zdjęcia są cudowne, powoli będą wspomnieniem lata, u mnie zakwitają zimowityale nie straszę O. jeszcze cieszę się różami
To moj trawnik o ktory dba moj maz. Wertykuluje kazda wiosne dwa razy. W listoadzie lub grudniu rozsypuje wapno sypkie a wiosna granulowane po wertykulacji, nawadnia, po tygodniu nawozi florowitem, druga dawka w polowie czerwca. Kosi co tydzien traktorkiem. Podlewamy co trzy dni ok. 1 godz. Mamy zraszacze. We wrzesniu nawoz jesienny z potasem. Trawnik jak to ktos sie wyraził jak "kobierzec. Ponizej zdjecia ztego roku.
ja zabrałam marunę od mamy, ale chyba sadzonka nie przeżyła a strasznie ją lubię
Masz niesamowicie zdrowy ogrod. Nie widzę, żadnych pogryzień przez ślimaki, zero uszkodzeń przez grad, na hostach np. róże mają zdrowe liście.. no cudnie. A kule wypas