Nie komentuje... bo zahaczy to o politykę.. .. naród wybrany, katolicki itp itd.... w którym nie da się zostawić domu otwartego czy auta, nart pod barem, a z ogródków działkowych ginie wszytko.. koleżance forumowej czytam dziś , że ukradli z balkonu doniczki z kwiatami.. nigdzie w "cywilizowanych" krajach nie spotkałam się z takim zachowaniem...
Kiedyś w Austrii zostawiliśmy kije narciarskie na przystanku autobusowym... jakie było nasze zdziwienie, gdy następnego dnia dalej tam stały.. kiedyś kładłam to na karb wychowania w komunie.. ale komuny nie ma od dawna.. młode pokolenie już wychowało się bez tych atrakcji.
Proszę o nie komentowanie mojego postu... to forum kwiatowe.. kradną kwiaty i już.. a ja wracam do roboty.... jutro poniedziałek.. musze się przygotować do nowego tygodnia..
kupilam takie drzewko (krzaczek) i nie wiem co to jest, czyli jak kupowalam to iedzialam ale teraz okazalo sie, ze nie ma metki i nie wiem, paragonu tez nie mam
no i tu kupowalam kaline a chyba wzielam cos co stalo obok, mysle, ze to nie kalina a pecherznica hmmm
Masz 4,5 ara więcej działki ode mnie ..a to 450 metrów ekstra do biegania..
Ale i tak jeszcze trochę wyprostuję co się da by szybsze było koszenie.. z sadu trochę drzew też wyleci.. najwięcej czasu zajmuje obkaszanie różnych utrudnień.. jak np moich trawek leżących na trawniku...grrrr
Chopok ma naśnieżanie sztuczne na większości tras, ale to góra typu Tatry, kamienna, trzeba trochę nasypać by było dobrze. Wysoka góra często w chmurach i wiatry swoje też tu robią (wylodzenia) .. dlatego wiele osób mówi że to trudny rejon. Ale jest dużo tras na dole, łatwych i średnich. Ale na ferie polecam Wam Włochy, cena podobna, a jednak komfort na południu Europy będzie większy.
Ja lubię Chopok bo ma trudne trasy, długie, można jeździć poza trasami i mam blisko. I kolejny sezon kupiłam sobie karnet całosezonowy za cenę 6 dniowego.. a przeliczając na pojedyncze dni to za cenę 4 dni. Najbliższy rejon z taka ilością tras ..to dopiero jest w Alpach.. a to już daleko. Tu mogę jechać na 1-2 dni, bo mam tylko 300 km w jedną stronę, a kolejny ośrodek który można chociaż trochę porównać do tego to Austria.. najbliżej Lackenhof czy Hochkar, ale dalej to 800km w jedną stronę . Normalny ośrodek to już 1100-1200 .. na weekend nie opyla się jechać
Dlatego kocham Chopok Namiastka Alpejskich ośrodków. Budują kolejną "walizkę" wieloosobową na południu, tam były największe zatory... Ogólnie jak maja ceny w euro to nie ma tam kolejek.. i można wyjeździć się do bólu... my bez kondycji przejeżdżaliśmy dziennie ponad 50 km tylko w dół. I nigdy nie stałam dłużej niż 5 minut w kolejce, znając rejon mogłam jeździć tam gdzie nie stoi się ani minuty.
Ale Wam na ferie polecam inne ośrodki Są jednak lepsze ..
Musiał powstać mur oporowy. Niezbyt wysoki, docelowo będzie miał niecały 1m. wysokości. A za nim widać efekt mojej pracy.
Wykopałam rośliny. Został tylko buk i bez. Zniwelowałam skarpę. Ten fragment skarpy ma już ostateczny kształt, teraz czeka mnie w tym miejscu rozrzucenie trochę kompostu i sadzenie roślin.
Momo Botan rośnie dobrze we wszystkim Jedynie co to rośnie lepiej gdzie więcej słoneczka. I ma za mało nawozu u mnie, bo ewidentnie liście nie są czysto zielone ..
Ale żółty zdecydowanie woli okrągłe kastry Kwiatostany ma chyba metr lub wyższe.
No i u mnie ryby robią demolkę w kastrach Lepiej rosną te do których ryby nie mają dostępu. Posadziłam w wysokie kastry i wywierciłam tylko z boku dziurki do wymiany wody, a rant kastra jest ponad wodą 10 cm.. i te moje cholery już tam nie grandzą
Podzielę się z miła chęcią kłączami.. dzięki temu mam mniejsze wyrzuty sumienia, że mi dałeś taki drogi prezent
Acha.. i większe i ładniejsze lotosy rosną jak mają luźniej w kastrze, za dużo ich poupychałam..
Takie dostałam.. i mam nadzieję, że co najmniej takie uzyskasz z moich od Ciebie.
Tez koszę z koszem, bo potem trawa mi się nie nosi do domu, a nie ukrywam, że latam boso lub w kapciach namiętnie.. bo ciągle nie pamiętam gdzie crocsy zostawiłam.. grabić mi się nie che.. za dużo machania ..
Hosta to plantaginea - babkowata, kwitnie końcem sierpnia, kwiaty czysto białe, mięsiste, duże (pobiegłam zmierzyć i jedna trąbka ma 15 cm), pachnące. Liście ma zwykle, jasnozielone, rozmiar taki ze średnich. Nic szczególnego liście, ale kwiaty robią wrażenie. Przypominają lilie
Z myślą o Tobie pytam się o podział jesienny mam za dużo kastrów z lotosami by przechować je do wiosny. Nie mam miejsca na tyle A kłącze mogę wysłać i je sobie posadzisz i przechowasz do wiosny.
Tym sposobem Momo Botan już mam rozdysponowane.
Teraz ma dużo pąków, ale mszyca je opanowała i ... to chyba będzie na tyle ładnego