Ogród Tosi
12:13, 12 paź 2013
Przed skubaniem rozkłąda się szmatę lub odgarnia korę, następnie brązowe ściąga się rękami, w rękach jest wyczucie i wtedy nie obrywa się zielonych. W grabiach nie masz wyczucia. Tutaj nie można iść na skróty, grabie nie są odpowiednie
Trzeba zacząć od góry, trzepać na dół, potem zebrać. Nie ma zmiłuj.
Potem z ziemi to są takie wachlarzyki z krótką rączką, Zdzisław nazywa to "przedłużenie ręki". Albo ze szmaty w worek, a na koniec nagarnąć korę.