Gdy wyślesz ogrodniczkę po cukierki dla ślimaków...
Irenko, Zygmunt - dziękuję Wam ślicznie za miłe popołudnie. Ogród macie taki niewymuszony, spokojny - widać, że się w nim nie tylko tyra, ale i odpoczywa
A kancik - z wrażenia zapomniałem go uchwycić. Bez kantów źle, z kantem - też różnie
Też tak mam Aniu. Ostatnio byliny wszelakie zbieram. Na razie na "przetrwalniku" obserwuję i układam w głowie plan na przyszły rok.
Bobo śliczna. Na niższe pięterka rabat sprawdzi się u mnie idealnie. Muszę się za nią rozejrzeć. Uwielbiam hortensje. Chyba nimi całkowicie kiedyś zarosnę
Zwiedzamy najbardziej zadrzewioną część - i wiecie co? Jednak się cieszę, że nie mam zbyt dużo miejsca na drzewa, bo wydałbym sryliony złotych na wodę...
Ale rośliny walczą dzielnie - a ponoć tatarak lubi mokro A pod okapem sosen wygląda u Miłków tak