Oto efekt spaceru z psem zamiast iść drogą poszłysmy z siostrą na skróty przez lasek osikowy. Od kiedy to kozaki nie rosną pod brzozami tylko pod osikami?
Paweł przy zachodzie słońca zdjęcia fajnie wychodzą Odpozdrawiam
Tereso w ogrodzie wciąż jest na czym oko zawiesić Byliny późnego lata w pełni kwitnienia, donicowe kompozycje już w jesienne odsłonie i trawki obsypały się kłosami
U mnie dziś rano było dość pochmurnie z przelotnymi opadami ale potem wyszło słońce i od razu zrobiło się weselej
Również odliczam dni do weekendu bo to mój pierwszy tydzień w pracy po urlopie i jajko chyba zniosę
Justynko one dobrze wiedzą do kogo przylgnąć, masz słodką krew
Ogród o zachodzie słońca bardzo magicznie się prezentuje
Dziękuję
Ogród bajeczny, fajnie dobrane kompozycje
Chcę u siebie posadzić rozchodnika i szukam inspiracji jak również dobrej odmiany, czy możesz zdradzić co to za odmiana rozchodnika , będą wdzięczna za odpowiedz.
pozdrawiam
Iza
Ad. Krokosmia - czyli w przyszłym roku zamawiam dwie duże donice krokosmii, mokro nie będzie zimą.
Ad. Drzewo - skoro takie to drzewo ma być, to widziałabym tam takiego klona palmowego, jakiego mam koło drewnianej altany. Absolutnie mrozoodporny, absolutnie niewycudowany w kolorach i kształcie liści, cudownie przebarwiający się po kolei z zielonego na żółć, pomarańcz i czerwień jesienią. Kupiłam go w Wirtach, jako nieoznaczonego, z zapewnieniem że u nich zimuje, to i u mnie też będzie. I zimuje.
Znalazłam właśnie informację na stronie arboretum, sprzedają go nadal za 9 zł sztuka, poz. 64 "klon palmowy" i już.
To jest zdjęcie mojego z jesieni 2013 r, teraz już dużo większy, jest teraz gęsty, bo został przycięty.
PS. Wiesz na pewno doskonale, że Twoje kryteria spełnia jeszcze jedno nieduże, kochane przez nas drzewko - oczar. Albo leszczyna contorta.
Moje cisy ostatnio mocno zaskakują To co Toszka mówiła jak zwykle okazało sie prawdą Sypały się do lipca a w sierpniu zyskały new life
Będą z nich cisy jak się patrzy
Choina kanadyjska
Ambrowiec..
I berberysy tarasowe, znowu trzeba fryzjera zawołać
Moje Nigry zyskały nowe, jesienne fryzury. Mam nadzieję, że dobrze je obstrzygliśmy, to był nasz debiut
Brunera, moja najulubieńsza
Hakone Też moja najulubieńsza
Szafranku ja też się nie znam, ale się uczę każdego dnia
Toszkoà propos odkurzacza i bukszpanów Za ten patent powinnaś dostać Nagrodę Nobla
Pomijam fakt, że wszyscy którzy przechodzą ulicą i widzą mnie szalejącą z odkurzaczem wśród buksów mają co namniej dziwne miny hi hi
Z nowości, zakupiłam kredę polecana przez Mazana i będę robić OW i HT Sama ciekawa jestem efektów
Dawno nic u mnie w wewątku nie było, więc wklejam moje popierdółki niekwiatowe
Dorotko - przepraszam, że nie odpisałam od razu, ale chyba twój post pojawił się gdy ja odpisywałam na wcześniejsze i nie zauwazyłam go . Dziergam szalik.... o taki wzorek:
i przepraszam za mało ogrodową fotkę
Co do róż tylko na zbliżeniu ładnie wyglądają... chorują tego rok baaardzo. Ale to moja wina... nie pryskałam niczym poza miedzianem wiosną W kolejnym sezonie konieczna mobilizacja... mimo mojej niechęci do oprysków.