Nasz przydomowy ogródek
20:46, 05 mar 2024
Dzięki Haniu i Bożenko za odzew. Myślę że zwierzątka jedno czy więcej zostały skutecznie postraszone przez kosiarkę i pójdą sobie precz.
Pod piwonie rozsiałem trochę popiołu z kominka , przyciąłem hortensje a liście i patyki trochę po cichu spalone a reszta pojechała do ZGK. Teraz pięknie pada deszczyk i pewnie nadejdą przymrozki.
Trzymajcie się i czuwajmy nad wrażliwymi roślinkami.
Pod piwonie rozsiałem trochę popiołu z kominka , przyciąłem hortensje a liście i patyki trochę po cichu spalone a reszta pojechała do ZGK. Teraz pięknie pada deszczyk i pewnie nadejdą przymrozki.
Trzymajcie się i czuwajmy nad wrażliwymi roślinkami.