Nie wiem Kasiu, czy wiesz, ale hortensje można dłużej trzymać w estetyce, jeśli pouszczykujesz paznokietkami im te zgniłe, pojedyncze kwiatuszki.Ja tak robię, dzięki temu ślicznie wyglądają i długo.
Na zdjęciu drugim zerknij i powiedz czy dobra rada?
Macham
Powiem Wam, że to bezpieczny dach, wszystko stabilne, i trzeba tylko myśleć o tym, gdzie się jest
Gosia była dzielna, nie wiedziałam że na stołku miała zawroty głowy
Sadzonki zdrewniałe mogą być pobierane od wiosny do połowy lata, półzdrewniałe od połowy do późnego lata i zielne sadzonki w czasie późnej jesieni.
Te ostatnie chyba trzeba sadzić w szklarni albo w domu.
To wynalazłam na angielskich stronach, ale myślę, że trzeba próbować na wiosnę i latem różne sadzonki robić, niekoniecznie tak jak radzą bo, jak widać u Przemka wszystko może się udać jak ręce są "zielone".
Mrozoodporność tej rośliny jest nieco problematyczna, ale w moim poprzednim ogrodzie rosła i kwitła, nawet spore krzewy były. Teraz wstyd się przyznać, ale chyba jej nie ma. Muszę sprawdzić.
Trzeba ją uprawiać w najbardziej ciepłym miejscu w ogrodzie, przy południowych ścianach .
Już dołożyłam więcej fotek, odśwież stronę Anulka była u nas i nawet kosiarkę wzięła, pokosiła sobie, słyszałam na własne uszy, a my miałyśmy na słupie podglądacza
mocno myślimy o takim wykończeniu naszego nieszczęsnego dachu ... którego ścianę mamy nomen omen jako zakończenie tarasu ... rozmowy nabrały charakteru burzliwego gdy zapragnęłam pod lustra ... od święta róż tym dachem i tym lustrem jestem opętana ...
u siebie też widzę dwa piętra ... w drugim o wystawie południowo - zachodniej cały dzień patelnia widzę lawendę ... w dolnym nie mam pojęcia ... ...
Dana cały ogród nie tylko bukszpanowy to festiwal piękna ... perfekcja kształtu i przenikającego się w harmonii i kontraście koloru ... maestria wykorzystania przestrzeni ... wszystko to czyni dzieło tak wymuskanym i idealnym, że nas onieśmiela i choć jesteś Ty i ogród (nie tylko bukszpanowy zresztą bo jak wiemy jest ich wiele więcej a autorka jedna ) ... najpierwszą i najgłówniejszą inspiracją jakoś rzec tego niezdarnie kopiując nie śmiemy ...
siem ośmieliłam ... i juz błagam w życiu mi tego niech nikt na forum nie śmie porównywać bo w depresję wpadnę )))) ...
z całego ogrodu to dla mnie ulubiona perełka ... bo miejsce, które w wielu ... wielu analogicznych kątach ogrodowych mogłoby być zapomnianym kątkiem stało się uroczym zakątkiem ... perfekcyjnie dopracowanym w detalach i o czym świadczy mój obłęd od tamtego czerwcowego dnia miejscem zapadającym w pamięć ...