Dzisiaj będzie dużo zdjęć aby na długo wystarczyły

Doba mi się kurczy, prace ziemne nadal trwają choć na szczęście jestem blisko finiszu

Dawno już nie byłam tak urobiona ale nie ma co ukrywać-satysfakcja wielka. Od poniedziałku codziennie po 8 godz. w "polu", na klęczkach przesiewam ziemię i szukam korzonków...Dzisiaj jeden dzień odpoczynku bo wczoraj musiałam prostować się na grabiach aby wstać.
Zaczynam od jeżówek.