Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "img"

Zielony Chram 22:51, 09 gru 2023


Dołączył: 05 lis 2023
Posty: 1713
Do góry
Sadzony ubiegłego roku wielosił solidnie zmężniał, w tym roku pokaże, na co go stać:



Tymczasem takie oto roślinki dołączają do portfolio, m.in. kolejne derenie na długą rabatę wzdłuż ogrodzenia od strony ulicy (krwawnik zupełnie mi się tam nie sprawdził, czas postawić na inne byliny), parzydło na cienistą w zamian za zdechlakową hortensję i hosty liberty.

Piesa wypoczęta, może znowu podbijać świat:



16 kwietnia zapowiadają srogie ochłodzenie i przymrozki, budujemy więc konstrukcję na grujecznika- nie chcemy powtórki z rozrywki z ubiegłego roku i przemarzniętych pędów (w tym na szczęście już nie potrzeba było żadnych osłon).

Zielony Chram 22:41, 09 gru 2023


Dołączył: 05 lis 2023
Posty: 1713
Do góry
Czas zwertykulować trawnik:



"Wy sobie spokojnie pracujcie, a ja troszkę tu odpocznę":



Posprzątane i wygrabione, plecki bolą, ale dziobki się radują :

Zielony Chram 22:34, 09 gru 2023


Dołączył: 05 lis 2023
Posty: 1713
Do góry
Niniejszym oświadczam, iż pokonałam te puzzle, chociaż szala zwycięstwa często przechylała się na moją niekorzyść. Jeszcze przez kilka miesięcy śnił mi się co jakiś czas koszmar, że ktoś mi je rozwala i muszę zaczynać od początku

Zielony Chram 22:32, 09 gru 2023


Dołączył: 05 lis 2023
Posty: 1713
Do góry
Kilka ładniejszych widoczków, na obniżenie ciśnienia . Grujecznik ładnie przezimował i zbiera się do pokazania swego uroku:



Gdyby tak dało się zachować zapach na zdjęciach ehh..

Zielony Chram 22:27, 09 gru 2023


Dołączył: 05 lis 2023
Posty: 1713
Do góry
W tym roku wykopki przyszły szybciej, o takich jednak chyba żaden ogrodnik nie marzy:



Kretony się pobudziły i sieją pogrom w moim trawniku (z resztą na spółkę z Dusiakiem ):

Zielony Chram 22:24, 09 gru 2023


Dołączył: 05 lis 2023
Posty: 1713
Do góry
02.04.2022
Kwiecień-plecień bo przeplata, chyba nie dotrwam do lata...



Na szczęście nasze ananasy mają tą kapryśną wiosnę w głębokim poważaniu i nic sobie z zimnicy nie robią:



Świąteczna choinka idzie do ogrodu, to chyba jakiś znak


Zielony Chram 22:18, 09 gru 2023


Dołączył: 05 lis 2023
Posty: 1713
Do góry
Być może spostrzegliście w lewym dolnym rogu poprzedniego zdjęcia część układanki? Tak, 26 marca NADAL się z nią męczę, ale już widać światełko w tunelu



Reszta pomidorków też chce już do ogrodu. Tym samym zainicjowałam kolejny rodzinny sport narodowy, czyli biegi z doniczkami na trasie foliak- letnia kuchnia. Noce jednak bywały zdradliwie zimne ( i po co było się tak śpieszyć? ):


Zielony Chram 22:12, 09 gru 2023


Dołączył: 05 lis 2023
Posty: 1713
Do góry
Zostało nam kilka długich palet, wobec tego stawiamy improwizowany kompostownik:



25 marca stwierdzam, że nijak nie jestem w stanie zmusić się do pracy przy komputerze, więc bez najmniejszych skrupułów biorę dzień wolnego, żeby wyprowadzić moje pomidorki na spacer- na pierwszym planie czarny książę. Wysyłam tą fotkę lubemu do pracy, okrutna ze mnie baba czasami, nie sądzicie?



Która woda jest najlepsza? Oczywiście ta z konewki i innych niepewnych źródeł. Czystej wodzie z osobistej miseczki mówimy zdecydowane nie!



Wymęczony biegami Dupsik śni o kosteczkach:

Zielony Chram 22:01, 09 gru 2023


Dołączył: 05 lis 2023
Posty: 1713
Do góry
13 marca na dworze robi się na tyle ciepło, że postanawiam zawalczyć z ogromniastą kępą oregano. Plan jest taki, aby spróbować podzielić ją na 2 sadzonki i przesadzić do jednaj z 4 wąskich skrzyń:



Ledwo dałam sama radę, ale misja zakonczyła się powodzeniem



Ustawiam ostatnią ze skrzynek i przesadzam do niej poziomki ananasowe, wysiane rok wcześniej przez moją mamę:



Foliaczek też już rozstawiony, wysiewy w wysokich skrzyniach poczynione:


Zielony Chram 21:54, 09 gru 2023


Dołączył: 05 lis 2023
Posty: 1713
Do góry
W jednym z moich ulubionych marketów mają dostawę bratków, nie mogę się powstrzymać przed zakupem (podstępne dziady, wiedzą jak mnie podejść ), więc sadzę je już ciemną nocą:



Na drugi dzień lądują w przedogródku. Pierwsze kolory w ogrodzie cieszą najbardziej:

Zielony Chram 21:49, 09 gru 2023


Dołączył: 05 lis 2023
Posty: 1713
Do góry
Projekt "podwyższone rabaty" zakończony, czas na kolejny. Tym razem wymarzyłam sobie rustykalną pergolę:




Materiału mieliśmy w bród, bo na jesień Szymon robił przycinkę olszyn wokół stawu:



Zielony Chram 21:45, 09 gru 2023


Dołączył: 05 lis 2023
Posty: 1713
Do góry
Pomidory zaczęłam wysiewać już 19 lutego, litości, czemu jestem w tak gorącej wodzie kąpana? W tym roku byłam już trochę rozsądniejsza, ale tylko trochę 11 marca były już całkiem fajnymi siewkami:




Zielony Chram 21:41, 09 gru 2023


Dołączył: 05 lis 2023
Posty: 1713
Do góry
W międzyczasie tatulek przywozi od siebie z firmy kilka betonowych bloczków imitujących deski, które wykorzystujemy jako ścieżkę wiodąca do przycupałki:


Zielony Chram 21:39, 09 gru 2023


Dołączył: 05 lis 2023
Posty: 1713
Do góry
Z okna salonu dostrzegam też takiego skrzypka na dachu:



Mini skrzyneczki poskręcane:



I wypełnione ziemią z kompostownika- wymarzyłam sobie w tamtym roku mini farmę kwiatową, wobec tego 8 dużych i 4 małe podwyższone grządki POWINNY mi wystarczyć, prawda? Prawda?



Zielony Chram 21:33, 09 gru 2023


Dołączył: 05 lis 2023
Posty: 1713
Do góry
04.03.2022
Szym bierze sobie wolne i z przywiezionych z zakładu desek montuje dla mnie podwyższone grządki w liczbie mnogiej- koniec ze skoliotycznymi rabatami



Tego dnia pracuję zdalnie, korci mnie bardzo, żeby iść i podziałać w ogrodzie razem z nim, ale pozostaje mi jedynie okazjonalne podglądactwo z salonu (no może z wyjątkiem 5 minutowej przerwy na dokumentację fotograficzną, tak na rozeznanie)

Zielony Chram 21:27, 09 gru 2023


Dołączył: 05 lis 2023
Posty: 1713
Do góry
Przedwiośnie tego roku było wyjątkowo mokre, łąka nad stawem zamieniła się w jezioro:



Pod koniec lutego wypatrujemy już z utęsknieniem wiosny, każde, nawet najmniejsze ździebełko cieszy niezmiernie::




Mamy niecne plany wobec warzywnika, który jednak na razie wygląda niezbyt atrakcyjnie po przedłużającej się zimie:

Zielony Chram 21:21, 09 gru 2023


Dołączył: 05 lis 2023
Posty: 1713
Do góry
Houdini był z niej jednak przeokrutny, więc musieliśmy poczynić nieplanowane zabezpieczenia, na przykład dołożyć drewnianych paneli, bo przeskakiwała przez 1,5m płot bez problemu (wyszło to jednak naszemu ogrodowi na dobre , zyskał odświeżony look):



Nasz przeciskak dawał radę przejść nawet przez tak wąskie przęsła bramy, więc trzeba było tymczasowo wypełnić przestrzenie między prętami deseczkami, a później dospawać dodatkowe, czego się jednak nie robi dla naszego oczka w głowie

Zielony Chram 21:14, 09 gru 2023


Dołączył: 05 lis 2023
Posty: 1713
Do góry
Pod koniec stycznia 2022 nasze życie wywróciło się do góry nogami za sprawą tego oto szczęścia- biedactwo przybłąkało się do znajomych, nie udało się odnaleźć właścicieli, a ponieważ jesienią ubiegłego roku odeszła nasza psinka Soniuta, nasz dom był pusty i smutny, aż do tego momentu Oto Dusia, zwana też przez nas Dupsikiem:



Takiego przytulasa jak ona jeszcze nigdy nie spotkałam wśród piesów i jak widać w okamgnieniu skradła nasze serca:

Ogród Basi i Romka 20:43, 09 gru 2023


Dołączył: 24 maj 2019
Posty: 13562
Do góry
Judith napisał(a)
Piękne świetlne ozdoby . Co to jest te dwie wieże? Bardzo ładne

Basiu, z czego jest okrąg, który obrabiasz szydełkiem?



Hmm, tak na szybko, bez żadnego szlifowania, to są obcięte palety widziałam to w necie w środku słoiki, lampeczki powinno być przymocowane do jakiejś podstawy, bo nie wiem czy jak będzie duży wiatr czy się nie przewrócą, ale to potem, powiem eM, żeby coś wykombinował, tak na szybkoto wykombinowałam A ten okrąg, to mam takie uszczelki od moskitier one nie są takie do końca jak powinny być, może dlatego ten pierwszy rządek robi mi się tak ciasno. Bo napewno można takie gotowe koła kupić, w pasmanterii u nas kilkanaście zł jedno, na al dużo taniej, trochę nie chciało mi się zamawiać i czekać
Ogród Basi i Romka 19:52, 09 gru 2023


Dołączył: 24 maj 2019
Posty: 13562
Do góry
Alija napisał(a)
Świetny pomysł, właśnie ostatnio myślałam czy nie wrócić do szydełka, ostatni raz miałam je w ręku chyba z 20 lat temu,
ale tego się chyba nie zapomina. Moja mam robiła piękne serwety, ja tylko jakieś drobne rzeczy, ale nawet udało mi się zrobić czapkę,
całkiem niezłą;

Ja robię takie koła, w środku powieszę bombki lub szyszki. Ale ten okrąg tak jakoś mozolnie mi idzie. Serwetki wychodzą mi dużo szybciej, a to robię i robię, może dlatego, że takie coś pierwszy raz robię i to koło trochę mi przeszkadza
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies