Poznałaś ogród...dużo mu jeszcze brakuje... i dużo miałam stersu przed spotkaniem, bo wiem, że domu i ogrodu nigdy nie wyglancuję na przyjazd gości...chyba za leniwa jestem, wolę leżeć tak jak Grafit co jest szlachetnie urodony
Zawilce mają dobre stanowisko...a różyczki kończą kwitnąć
Kurczę, napisałam tyle i mnie wywaliło. No to jeszcze raz.
Bombshell jest niska i ma fajne okrągłe kwiatostany, co jest niezłą odmianą wobec wszystkich stożkowych paniculat. Ładnie się przebarwiają. Niestety chyba może mieć tendencje do zwisów, ale za te bombki wybaczę jej to, najwyżej dostanie podporę, albo pójdzie do donicy na taras, gdzie nie będzie narażona na deszcze. Tutaj zeszłoroczna fotka Bożenki:
A Dentelle też przewijała się w wątku Bożenki, musisz się cofnąć z 10 stron. Bardzo wcześnie kwitnie, ma ażurowe kwiatostany o dużych płatkach płonnych. Czekam na rozkwitnięcie mojego malucha.
I jeszcze co do mojej NN, którą też podejrzewałam o bycie Grandiflorą, ale ona ma liście szorstkie bardzo, chyba bardziej od Limelight, porównując stare liście, młode zawsze są gładsze. Moja NN młodych liści nie ma, bo była kupiona z małymi kwiatostanami i nic nie wypuściła od tego czasu. Zresztą chyba słabo się zagęszcza, pędy wypuszczone tylko bezpośrednio pod cięciem, a że cięta była wysoko, to ma formę drapaka
Kwiatostany dosc zbite, choć niewielkie ( na pewno będą większe za rok), zieleniejące od niesłonecznej strony. Przypaliły się niestety, ale za rok po rozbudowaniu korzeni, być może będzie tolerować pełne słońce.
Liść na zbliżeniu, moja skóra wygląda tu jak skóra węża
I kwiatostan, jeden z tych późniejszych, mniejszy:
I od strony zacienionej:
Co myślisz,? Podobna do Twojej?
Aaaa, jeszcze ta pora kwitnienia mnie zastanawia, bo ja ją kupiłam jakoś na początku czerwca chyba, wiem, że w doniczkach wcześniej kwitną, ale o ile nie była podpędzana, to chyba jest z tych wcześniejszych. Inne w tym sklepie nie były takie zaawansowane, nie miały kwiatostanów.
Mala_Mi - E tam nie lubisz róż...
Tak jak i tulipanów po kwitnieniu
Wszystko ma swój czas,liście na różach się jeszcze odrodzą do jesieni i będzie pięknie. Chyba nikogo w tym sezonie nie ominęła plamistość.
Trawka jeśli żyje to fajnie Jeśli padła,to włosów z głowy nie będę rwała
Ewik - takie drobne rozmaitości wstawiam,żeby nudno nie było
monteverde - to muszę teraz poszukać,gdzie nasiałam te brodate gożdziki, własnie takie ciemne jak pokazałaś miały być
jolanka -Aphrodite w chwili obecnej ma ok 1,2cm do towarzystwa ma Barona a dołem Minerwę.
To zdjęcie jest z ubiegłego roku,bo w tym Baron ma humory i się nie zgrali
Aż trudno uwierzyć, że taki bukiet pochodzi z ogrodu od leniwego ogrodnika
Zawsze u Ciebie piękne zdjęcia z ciekawych ogrodów, podziwiam, aleję z kwitnącą rodgersją, a u Ciebie rabatę z liliowcami, jak zawsze cudowna jest ognista, u mnie trawnik zielony, ale zarósł koniczyną i kurdybankiem...kurdebalans...
Urlop piękny ale niestety się skończył W poniedziałek do pracy.
Ponajeżdżaliśmy znajomych ogrodowiskowych, posiedzieliśmy nad jeziorem i morzem.
Wspomnienia piękne zostaną