hej,
jak tam Twoje kulki bukszpanowe, cięłaś je już? Moje długo się nie ruszały wcale a wcale, ale teraz oszalały. Czytałam że w sierpniu trzeba je przyciąć, boje się tego mojego pierwszego cięcia i efektu końcowego bo nie mam praktyki żadnej w tym temacie.
U mnie teraz tak, nadal brak kamyków ale własnoręcznie posiane stipy właśnie zakwitły
jeśli fotka przeszkadza krzycz to usunę
Te graby to fastigiata? Wiesz co, ML rosną wielkie, jakoś tego nie widzę, żeby tam między grabami się przeciskiwały A czemu chcesz oddzielić te dwa miejsca? Zresztą jak ML urosną, to już stworzą przesłonę Można znaleźć inne miejsce dla grabów
A tam gdzie chcesz żywopłot cisowy, to może posadzić grabowy, bo szybciej urośnie
WOw!
ale widoki, a na pozostałych fotach niebieskości tez zachwycają, super masz koło domu.
Ale jak widzę liliowce, to wiesz, co mi się przypomina i chichoczę
Ewa jesteś osobą bardziej doświadczoną ode mnie i cieszę się że mi tu pomagasz, dlatego zapisałam się na to forum aby w porę wychwytywać takie babole..
to ja może wkleję moje pazgroły, potrzebuję pomocy w obsadzeniu reszty kwadratów. biały to temat przewodni
Na górze i z prawej są serby, czarne kropy to szamba, białe świdośliwy,zielone tuje danica
to jest to miejsce
Gwiazdki - Anabelle (dwie w ramach z bukszpanu), między nimi ML (pioruny) i dwie kostki z bukszpanu. Mnie symetria na froncie ciut drażni, może zrób taką odwróconą wersję?
Klony palmowe możesz posadzić w kostkach z bukszpanu - takie szczepione na pniu drzewo w skarpecie
Szok, ale się jej zebrało
Dalie piękniusie motylki też, postarałaś się.
U mnie chyba Susan ma też 3 pąki, hcyba twoja tez z tych powtarzającyh kwitnienie. Jak będą deszcze i ciepło, będą dokazywać magnolki.
A więc.
Pierwsza fotka z 15 lipca po czwartkowych deszczach, nad morzem też lało i przestało rano przed naszym przyjazdem... na plaży pustki totalne
Druga robiona w niedzielę 17, temp. około 23 stopnie no i wiaterek. Parawan daleko w tle
W środę kiedy był upał i zero wiatru, to nad morzem był tłok!...właśnie te 30m między parawanami, brak zdjęć, bo leżeliśmy plackiem i się smażyliśmy, Kora się załapała na fotkę podczas odpoczynku między treningiem z piłeczką...osłonięta koszulką od słońca
a od wczoraj wygląda tak...to znaczy dzisiaj już lepiej, ale po wczorajszym zabiegu do końca zakręcona....
I wreszcie to na co się można było natknąć na półgodzinnym spacerze po lesie, namiastka naszych zbiorów
Oj tak, super grupa spotkaniowa i kamień, jak znalazł na ciurkadełko, chłopaki juz wprawione.
Basiu, piekne masz dekoracje tarasowe, taka energia i rześkość bije, a że dopasowały się do barw narodowych, to idealnie