Elu, to na pewno nie Aphrodite - nie ten kształt pąka, nie ten kolor. Zobacz swoje zdjęcie z tabliczką - jakie ta róża ma liście i jakie ma na tym zdjęciu i na Twoim.
Tak jak pisałam, wg mnie to najprawdopodobniej Larissa, tylko kolor wyszedł ciemniejszy niż w rzeczywistosci. Z tego co pamiętam, jej rządek właśnie nie był podpisany, ale się dopytałyśmy czy to na pewno ona, moze stad to zamieszanie.
Nie no suuuuuuper! Chwasty kilka razy potraktujesz kosiarką i padną, bo zdaje sie tam głównie lebiodka zagościła. Fajnie ta skarpa u Ciebie już zarosła roślinnością. Jak to na co dzień się nie zauważa jak jednak ogród dojrzewa...
P.S. Buciki szykowne
BasiuLT, dziękuję serdecznie. Dziś "baluję" w domu! i czekam na deszcz, bo Anna to deszczowa panna. Obowiązkowo deszcz spaść musi. No a potem grzyby rosną, bo już mgły rano zalegają po łąkach.
Jak na trawnik po tylu przejściach, wygląda nieźle. Wczoraj miałam dzień koszenia i za płotem i cały w ogrodzie. Zasilony, podlany, po drugim koszeniu wygląda tak: