Aniu, insekt to wiem co, ale co to jest wróbelek?
Będzie lepiej wyglądać, bo linia musi być prosta, nasadzenia też proste.
A jeśli o smaczkach mowa, to byłam wczoraj (w prezencie od Michała) w restauracji Atelier AMARO, dostała wschodzącą gwiazdkę Michelina i najadłam się kwiatów, że ho ho Malwy, werbeny, nasturcji, portulaki, begonii. Zjedliśmy 14 dań malutkich..ale artyzm w tm był niesamowity i po raz pierwszy jadłam rajskie jabłko z pyłem z rubinu i miedzi Z ciekawostek chleb z nasiona zamiast mąki, pył ze spalonego siana Chlebek był czarny, jadłam tez zupę z siei z kwiatami begonii, także lody szczypiorkowe zielone, słonecznika bulwiastego z portulaką i borowikami, ogon wołowy z kwiatami werbeny, sielawę ze szczawikiem zajęczym i czarnym bzem, bawole serce ale nie z bawołu z dynią i cykorią, kozi ser z trawą żubrówką i orzechami, gołębia z nasturcją i brusznicą, gruszkę z jałowcem i owsem... No i dużo innych m.in, sorbet z rokitnika z gorczycą. Smaki i doznania niesamowite, a na koniec wjechał torcik kwaskowy z fajerwerkiem i życzenia od załogi. Zeszliśmy na dół, aby osobiście podziękować Amaro Kuchnia wspaniała.
Nie rób tam trawnika, wysyp kamyczkami (tłuczeń granitowy lub inny) i posadź ekran z cisa lub tuje wąskie (Smaragd) i w żwirze posadź coś niższego, ale przejść będzie można po żwirku.
Wow!!!! Aż sie przestraszyłam, że jacyś ludzie są u mnie w ogrodku Genialne! Dziekuje
No i racja, ja też macam zanim kupię
Najwiekszy problem mam z przejsciem do ogrodka. Po pierwsze jest tam wasko a po drugie to ściana pólnocno-wschodnia wiec slonce jest tam przez chwile rano i popołudniu. Pozdrawiam