Wyglądała mi na rozplenicę, ale coś mi za wcześnie na kłosy było. Nie znałam takiej. Masę roślin pozyskałeś z nasion, czy miałeś gotowe sadzonki? Zdradzisz listę roślin? No nie mam miejsca u siebie, ale mam zamiar wcisnąć komuś taką łączkę. . Około ilu metrów2 ma ta Twoja łąką?
Dziewczyny. Macham Was zbiorowo.
U mnie stagnacja i marazm. Przyjemniej mi się chodzi po waszych ogrodach, niż po własnym. Dzisiaj nawet nie wyszłam za próg domu. Zresztą głównie pada. Jedyne, co mi się udało w tygodniu zrobić to wreszcie ustawić zmontowany przeze mnie jakiś czas temu kompostownik na miejscu. Nie było to takie proste, bo miejsce zarosło dynią, dodatkowo już na pryzmie trochę odpadów przez lato się nazbierało, więc miałam ciasno. Dodatkowych atrakcji dostarczały mi komarzyce, które chciały mnie wypić do ostatniej kropli krwi. Ostatecznie się udało. Kompostownik stoi na miejscu. Odpady zielone na swoim miejscu.
Trawkę kosiłam już 5 razy. Już troszkę przystopowała ze wzrostem. Pod koniec sierpnia podsypię nawozem jesiennym i w tym roku to będzie na tyle.
Reszta ogrodu zaniedbana. Nadal nie mam ochoty na krzątaninę ;(
Basiu, z cebulowymi jest tak:
sierpień- cesarskie korony,zimowity,
koniec sierpnia- narcyzy i przebiśniegi
wrzesień- cebulice, tulipany i inne.
Ja tulipany sadzę nawet w listopadzie, grudniu, nic im nie jest
Dzisiejsze widoczki z okna
Przybywam. Pdziwiam!
No ślicznie! I pasy są Mój po pierwszym koszeniu wyglądał zdecydowanie gorzej. Może się okazać, że Ci tak się rozrośnie, że nawet dosiewki nie będziesz potrzebować. Ja chyba nie będę dosiewać. W zasadzie mało już widać miejsca, gdzie mi nasiona wypłukało U Ciebie też zacznie się coraz bardziej zagęszczać.
Jak ja Ci zazdroszczę systemu nawadniania. Piszesz, że sami kładliście. A jak u Ciebie z ciśnieniem wody? Jakieś reduktory ciśnienia montowaliście? Jakie rury kładliście? Ja się boję, że gdybym sama się za system nawadniania wzięła, to może się kazać, że system mi niewydolny wyjdzie. Dlatego się wstrzymuję. Póki co u mnie codziennie leje, więc system nawadniania mam niezawodny. Z trudnością udaje mi się wstrzelić w słońce z koszeniem i na nowo leje
Zamówiłam już 50kg jesiennego nawozu do trawnika. Pod koniec sierpnia rozsypię i to będzie tyle dla niego na ten rok.