Przyszłam na tawułki a tu cała mnogość cudownych zdjęć. Oczu nie można oderwać Kasiu od Twoich fotek. Pięęęknie! Zacytowałam to jedno, ale tak naprawdę to mogłabym wszystkie zacytować.
Twoje tawułki Vision in Red mają bordowe łodyżki i jednak mam wątpliwości czy moje to na pewno ta odmiana. Połowa ma łodyżki takie trochę bordowe a połowa zielone. Kwitną chyba identycznie w kolorze. Kolor kwiatów u Twoich też mi się wydaje ciemniejszy niż moich. Już głupia z nimi jestem.
No właśnie, co to jest OW. Bo HT to chyba herbatka tymiankowa?
ps. ja wiem, że te cudne chłopaczki to nie Twoi synkowie
Kość (właściwie kości) niezgody, jedyne miedzy mną a mężem ogrodowo i nie tylko
Nie wiem czy widać. Od zeszłego roku wsadza mi za przeproszeniem na rabatach te światełka. W zeszłym roku kupił dziesięć. Ponieważ zadbałam by zaginęły (zimą) z niewiadomych powodów, byłam optymistycznie nastawiona, że ich więcej nie zobaczę. Wróciły ze zdwojoną liczbą. A pojechał tylko po jakiś kabelek. Nic to, działania dywersyjne rozpoczęłam już...Marnej jakości są to i sie przerzedzają. Buziaki wszystkim. Odezwę sie po weekendzie.
Ja też od wczoraj przy słoikach.. Tylko tak się zastanawiam czy nie lepiej by było flaszki "peklować". Kiedy my te soki i dżemy przejemy?
Z nalewkami jakoś nigdy nie ma tego problemu
Jeśli zdecydujesz się posadzić cis i świdośliwę możesz to zrobić w tym samym czasie, bo przecież będziesz zachowywać odpowiednią odległość między nimi i w niczym to nie przeszkadza. Czy masz na tyle miejsca?
Może w podjęciu decyzji pomoże Ci moje zdjęcie. Jest trochę słabe ale coś widać (widoczne inne drzewa są w dużej odległości) Mam posadzone tak jak ty wymyśliłaś sobie tylko, że cisem mam posadzone graby Frans Fontaine. Cis jest teraz przycięty na wysokość 130 cm i chyba poprowadzę go najwyżej do 150 a graby sadzone dopiero wiosną, straszne mizeroty, na efekt trzeba trochę poczekać. U mnie między żywopłotem a grabami jest chyba 130 cm o ile dobrze pamiętam. Odległość między świdośliwami dowolna, zależna od tego co się chce uzyskać.
Dla mnie wersja cis i świdośliwa jest bardzo dobra zasłania, zdobi i jeszcze daje owoce
Cześć Anulko. Zaglądałam, ale nie chciałam Ci robić tłoku Przy czosnkach po prostu nie wytrzymałam. Uparłam się na nie i na pewno będę chciała jesienią je posadzić. W wysyłkowych przedsprzedaż jest prowadzona. Zastanawiam się czy nie polecieć i już nie kupić. Ale chyba przesadzam. Chyba za wcześnie. Może będę miała problem z przetrzymaniem do jesieni. A powiedz mi, jak one wyglądają po przekwitnięciu?
Dziękuję za odpowiedź, trzeba też wziąć pod uwagę to, że masz bardzo dobrą ziemię, na pewno to też ma znaczenie. Popatrz na moje jeżówki ta ciemno - różowa (wyżej) jest u mnie 3 rok, widzisz jaka mizerota w porównaniu z Twoimi? Ta pomarańczowa ma u mnie drugi rok miejscówkę, gdybym ich regularnie nie podlewała już dawno wyschły by na popiół. Dodam jeszcze, że każdej roślinie, którą u siebie sadzę daję w podłoże dużo kompostu. Ta jeżówka na ostatnim zdjęciu to moja największa, wręcz moja duma.
Jako że są to Kaszuby postanowiliśmy iż dom będzie nawiązywał do architektury związanej z tym regionem i jak najlepiej będzie komponował się z otoczeniem,w tym roku zakończyła się jego budowa.
Teraz czas na zagospodarowanie terenu.
Mam nadzieję że uda mi się na forum znaleźć wiele cennych inspiracji
Część liliowców podlewam regularnie, ale mój piach wszystko przyjmie i zaraz znów jest sucho. Jak pada deszcz łapię wodę z rynien w dużą starą balię i w wiadra. Na jedno podlanie ogródka wystarcza, ale później to już tylko to co w studni na kupce leży, a tam bardzo niski stan wody.
Fotografować bardzo lubię tylko umiejętności mizerne, ale u nas nie ma takich kursów na których można by się podszkolić. Za miłe słowa dziękuję.
Trawa Barenbrug Exlusor (70% kostzrewa, 30% życica), posiana na początku maja. Pierwsze koszenie na wysokość 6 cm - początek lipca. Obecnie trawa jest po trzecim koszeniu na wysokość 4 cm. Zamierzam kosić co 4 dni. Podlewana co 2 dni (oczywiście kiedy nie pada, a od kilku dni pada prawie non-stop). Mimo wybierania wszystkiego z ziemi, wzeszło nieco chwastów, co widać na zdjkęciu, ale myślę, że sobie z nimi poradzę. Na zdjęciu widać też nieco jaśniejsze miejsca - kiepska ziemia. A jako, że ziemi musiałem nawieść około 200 ton - niestety nie było mnie stać na nic lepszego niż 20-25 zł/tonę, to po pierwszym koszeniu podsypałem polifoksą i czekam aż się wyrówna.