Widzisz jaki odzew na Twoje pytanie
A to moje , nie da jej się pomylić z żadną inną hortensją, krótkie nogi, duży bardzo delikatny kwiatostan -właściwie widać jeden bukiet ( żeby nie było wątpliwości-gałązki nie są podwiązane żeby uzyskać taki efekt)
Wiem wiele o psiej miłości, bo miałam już dwa psy.
Krótko wilczurkę i 18 lat Westa - teriera.
Ale nie miałam wtedy ogrodu....
Teraz mam synka - jedynaka i uważam, że w takim wypadku to niemal konieczność.
Nie wiem tylko jak przeżyję straty w ogrodzie....
Marzyliśmy o Jack Rusellu , ale on uwielbia kopać jamy w ogrodzie...
Przyznam sie, że po tylu latach z psami, odetchnęłam nieco od tych spacerów w środku nocy, wizytach u weterynarza, trymowaniu, kąpaniu, proszeniu się o pilnowanie w czasie naszych urlopów, ufff kłopotów z psem jest wiele.
Ale ta MIŁOŚĆ bezwzględna, te powitania po pracy, radość, oczęta, mokry nos....
Brakuje mi tego...
Bożenko, dzięki Tobie kupiłam niedawno Diamant Rouge. Twoje zdjęcia i opisy naprawdę służą ludzkości
A teraz... Zakochałam się w Sweet Summer! Z tego, co kojarzę, ona jest dość niska? Niestety w ogóle nie kojarzę, żeby ją mieli w którymkolwiek ze sklepów chyba powinnam się wypisać z tego wątku
Moja młodziutka Dentelle chyba będzie miała bardzo mało kwiatów płonnych. Ale wybaczam, bo to maleństwo dwupędowe. Myślałam jednak, że ona ma mieć bardziej szpiczaste, węższe płatki. U Ciebie widzę, że dość zaokrąglone. W ogóle to zdjęcia tej odmiany na internecie są jakieś od czapy.
Ktoś pytał o Bobo. Moja wygląda tak:
Niedawny zakup, ale była w sporej donicy. Pewnie za rok będzie ładniejsza. Teraz kwiatostany spore, zwłaszcza, jak na takiego kurdupla, ale rzadkie.
Ogórki póżno siane ale mają już maluchy i wyskakują ze skrzyń,ciekawe czy z arbuzów coś będzie?ziemia w skrzyniach gorąca jak w tropikach,więc są szanse
Mój ma teraz trzeci sezon. Kwitnie ładnie, ale nie tak obficie jak chociażby St. Cecilia. Teraz ma pączki. Wg mnie trochę słabo się rozkrzewia. Przyginanie pędów nic nie daje.
Tutaj pomiędzy Pomponellą a Hakuro w planach jest ławeczka. Z tego miejsca wypadnie Perovskia, której prawie nie widać z powodu wierzby. Ta to wypije wszystko. Róża chyba zostanie. Miała być przesadzona, ale w tym roku ładnie się rozrosła, więc chyba przyzwyczaiła się do sąsiedztwa. Lawenda jeszcze nie wiem. Wszystkie nasadzenia są wzdłuż małego tarasu.
Odręczny szkic moich włości,aby zoobrazować teren do zagospodarowania
Najbardziej zależy mi na odcinku zaznaczonym czerwoną linią/ chciałabym się tym zająć w najbliższym czasie/ i oddzieleniu warzywnika niskim żywopłotem może być nieformalny zimozielony z krzewami kwitnącymi i bylinami.Czekam na Wasze sugestie.
Przy końcu ścieżki na końcu osi widokowej z tarasu i salonu widzę dwa piękne kolumnowe drzewa:buki,a może amonagawy.Poradzcie jak wkomponować w rabatę geometryczną oczyszczalnię oznaczoną czarnymi kółkami???