Ogródek Debry był poza konkursem. Niezwykle urokliwy i dopracowany (detale, pomysłowe kompozycje, piękne rośliny). Oj, długo będę wspominać pyszne winogrona, od których nie mogliśmy się z Gosią i Pawłem oderwać, jadło by się i jadło bez końca... no aż wstyd normalnie
Spotkanie nad wyraz udane i tryskające radością spowodowaną pasją uprawiania ogrodu, która pochłonęła nas bez reszty
Krysiu, podziękuj swoim pomocnym Paniom i Panom, za wkład w odczucia kulinarne (bigosik, pierogi, koltleciki i przystawki oraz ciasta, o kompocie nie wspomnę ) i muzyczne (pan Didżej w kapeluszu kowbojskim) oraz estetyczne (kwiaty i ogródki)
Je też mam dużo zdjęć i zaraz się z Wami podzielę, ale pragnę najpierw złożyć podziękowania dla Krysi - gospodyni naszej imprezy i oczywiście Pani Halinki, która nas po ogródkach oprowadzała i opowiadała o właścicielach. Potem była prowadzącą uroczystość wręczenia nagród.
A oto przepis na ten sosik paprykowo-czosnkowy:
Potrzeba będzie
1 kg papryki czerwonej (dla ostrości może być kilka papryczek chili)
1/2 kg cebuli
spora główka czosnku
przecier pomidorowy - 200 gramów
sól, cukier, pieprz do przyprawiania w ilości wg uznania
czosnek, paprykę i cebule obrać, pokroić na małe kawałki, wrzucić do malaksera, zmielić, dodać przecier, wymiesaać, doprawić i gotowe
I do słoików, jak na dłużej to pasteryzować trzeba.
Są dostępne w handlu właśnie teraz (patrzyłam w necie) i sprzedawcy informują, że zimuje ten jaskier, ale ja byłabym ostrożna w tym. Może w cieplejszych rejonach w Polsce owszem, ale na pewno nie jest to roślina pewna, że zimuje i okrywanie jak najbardziej wskazane jest.
Ja bym wykopywała cebule jednak na zimę i przechowywała jak dalie.
Kupuję je wiosną na giełdzie kwiatowej już kwitnące i tylko trzymam jak dekorują. Gdy przekwitają wyrzucam lub oddaję chętnym. Takie pędzone jednak pewnie nie są zbyt trwałe do sadzenia do gruntu.
Możesz spróbować z kilkoma cebulami i oczywiście prosimy o podzielenie się doświadczeniem w zimowaniu.
Genialnie wyeksponowany jałowiec Skyrocket w tych spiralach! Tylko taki mi się podoba, mój żywopłot z niego zasłaniam stopniowo, bo patrzeć się nie da. A ten łuk? To też Skyrocket? Niesamowicie to wygląda. Mimo wielu roślin pojedynczych wystarczyło parę grupowych nasadzeń i zrobił się porządek, ład i takie "uspokojenie" na rabacie. Jest nadzieja dla wielu ... no co by nie wysadzać wszystkiego i zmieniać od nowa .
Ja nie mówię że z niczego, tylko że robiłam bez projektu czyli "z głowy", bo jeśli chodzi o materiał roślinny to akurat było z czego zrobić
Naszukałam się.