Przepikowałam kolejne "dzieciaczki". Do przegorzana, chabra górskiego, mikołajka i różowego goździka brodatego, dołączył dzisiaj złocień wielki. A końca nie widać i nie mam już w co sadzić...
Od wtorku dwa dni wolnego, muszę dla nich przygotować mini szkółkę...
Jeszcze ostatni rzut oka na budleję i jej pierwsze kwiaty i muszę się szykować do pracy

...
Życzę Wam miłego dnia