Nie wytrzymałam i pojechaliśmy raz jeszcze obejrzeć chabra driakiewnika. A on ciągle w nowych pąkach..
Piszą, że kwitnie do października!? będę go tam obserwować. Do ogrodu przeniosę to cudo jesienią.
skrzynie jeszcze niepomyte, buraki niepoprzerywane, jarmuż i brukselka zeżarta przez coś ale i tak jest pięknie a jak z ziemniaka nic nie będzie to się wkurzę bo zajmuje tyleeee miejsca że bym go z chęcią zutylizowała no i pomidorom coś dolega, muszę przysiąść i poczytać jak im dobrze zrobić...
no i przydałoby się pokazać tył... ale ostrzegam dla niektórych mogą to być zdjęcia szokujące. Będę tylko częściowo ponosić odpowiedzialność za uszczerbek na zdrowiu
Widać biedne choineczki poogryzane przez wędrujące sarny. Część musiałam całkowicie usunąć. Na szczęście już stoi płot i teraz mogę swobodnie kupować kolejne, ale to dopiero na jesień.
Ach Ania, ja już się nawet u Ciebie nie odzywam-tak pięknie te ujęcia Twoje. Bardzo mi się spodobała ta róża żarówiasta -ostatnio za mną chodzą pojedyncze kwiaty. Super światło i klimat masz dzięki drzewom. Bardzo mi się to podoba.
Mgiełka gipsówkowa dla Ciebie
witaj
widzę, że u Ciebie baaaaaaaaaaaardzo duzo sie dzieje
super Ci wszystko wychodzi
a skarpa to nie lada wyczyn - stroma jak diabli - przynajmniej dla mnie a jezeli chodzi o ten projekcik to nie lepiej cos dać chociazby na pniu na tych gołych ścianach (bo jak dla mnie to się aż prosi), a pod oknami cos niższego i może trochę dodac innego kolorku
Witaj Irenko, przysiadłam na chwilkę u Ciebie, na ławeczce. Podziwiam piękne kwiatki. Przyjrzałam się anabelkom i już w 99% jestem pewna, że to co dostałam od teściowej ("a, jakaś tam nieznana hortensja") to właśnie anabel
U mnie remont trwa dalej Panowie mają koszmarne opóźnienie.
Niestety wszystko na mojej głowie, bo pan mąż pracuje... jakbym ja nie pracowała.
Łykam tablety na wzmocnienie, bo nie dosypiam a doba ma za mało godzin.
Pozdrawiam serdecznie.
Hania