witaj Pięknie u Ciebie spacerując natknęłam się na palety
Tez takowe posiadam i właśnie przy ich robieniu zastanawiałam się czy deskami, czy sztucznym ratanem zamaskować gore i boki siedzisk , tak jak ty to poczyniłaś . Bałam się trochę że może będzie za masywnie i w końcu zostawiłam bez niczego. Ale takie zamaskowane wcale nie są przytłaczające i też bardzo ładnie się prezentują Pozdrawiam Ciepło i wracam do oglądania reszty ogrodu
Wygląd nie jest taki zły. A z daleka zupełnie nie przeszkadza:
Tu właśnie mam ściółkę z trawy. Nawet gazet nie kładłam. Tylko na wypieloną ziemię.
Beatka, widziałaś u mnie za tujami świeżo wyłożoną skoszoną trawę?
Tak potem wygląda...
Irenko myślę że ta duża "mamuśka" u mnie to podstawowa odmiana i dlatego dobrze rośnie i kwitnie co roku. Wszystkie inne to wynik doświadczeń i miczurinowskich działań. Tak jest - też widzę że niższe cięcie hortensji zapewnia więcej kwiatów i pędów. Już to wypraktykowała Bożenka z "Hortensjady".
Haniu - trzeba im wybaczyć. U mnie biała też jakaś chorowita, listki ma drobniejsze i dopiero w pąkach.
To jednoroczna rozplenica Nasiona dostałem od znajomego, nie wiem czy są dostępne w sprzedaży Na jesień mogę zebrać i Ci podesłać jak chcesz tylko się przypomnij Tak prezentowała się w ubiegłym roku
Magnolia złapała znowu grzyba lub grzyb złapał magnolię - sama nie wiem
W zeszłym roku było to samo - grzybieje i zaczyna kwitnąć.
Opryskałam ją Score - skoro przeciw grzybowi, to może pomoże.
Jak już mnie kompletnie nużyło cięcie bukszpanów, czyściłam larisę z przekwitłych kwiatów.
Przy okazji mogłam się przyjrzeć, jaka jest subtelna i delikatna
Jak będziesz miała okazję, to kup sobie lawendę Hidcote - kwitnie do późnej jesieni - nie ma nawet kiedy jej przyciąć.
Co do lilii - wydaje mi się, że nie powinno im nic być - najwyżej nie będą miały nowych przyrostów. W zeszłym roku w lipcu przywiozłam sobie od mamy żółtą lilię, zaraz wtedy ją wsadziłam i w tym roku pięknie kwitła.
I jeszcze kwiaty do wazonu, pełno ich w przydrożnych rowach. A są pięknie
Zastanawiam, czy by ich nie zaimplementować do ogrodu
Nawet mi się wydaje, że bardzo podobne na ryneczku widziałam..
Muszę dokupić jeżowek, mam ich stanowczo za mało. Dobrze, że się wysialy ale odmianowych mi brak. Zaraz posprawdzam, gdzie są jakieś warte zachodu Cudowne foty, Twoja wejściowa śliczna. Popieram to co napisał Przemek
A co to jest ten zielony koper pomiędzy jeżowkami? Jak już będę kopiować, to porządnie