Ja kiedyś żółtego nie trawiłam, a teraz już dopuszczam, zastanawiałam się nawet czy na przedpłociu nie wcisnąć żółtych miniaturowych jeżówek Cleopatra, które mnie w zeszłym roku powaliły swym urokiem.
Mogłyby szybciej te FA zakwitac bo ciekawa jestem czy rzeczywiście nimi będą, a u mnie dalej w takiej fazie.
Jej, ale jestem ciekawa, juz mi sie podoba i tworzysz różaną krainę, sporo róż masz i same ładne
Co do rozchodników, zrobiłaś ich cały las, warunki im odpowiadają, więc masz pole do popisu
I cieszę się, ze hosta nie sprawia wstydu
Dobrze miec takiego męża........
Ja kupiłam podpory w Obi, pod Anabellkę takie wyższa z wygietego preta zielonego bo ona u mnie wielgasna i ciężkie ma głowy - jak chcesz to zrobie fotke i wtedy mąz ci zrobi a do innych hortek kupiłam w Obi takie plastikowe, regulowane obręcze których szerokość sie ustawia i podpiera patykiem bambusowym, osadza na okreslonej wysokości i trzyma. Te były niedrogie.
Cudne, wszystkie 3 tu pokazane mam ale moje tak nie wygladaja, albo ich nie umiem tak pokazać
Mój Artemis ma przerwę w tłoczeniu...
Aspirin mam w pojemniku na tarasie - kwitnie ale bez szału
Pashmina - swiezynka - u mnie od kwietnia ma 1 kwiat...ale jakis taki bury w kolorze scierki....
to wczoraj, przewidłowane czeka na grabienie, wyrównanie, walcowanie, położenie włókniny i zasypanie jakimś ozdobnym otoczakiem (czymś po czym da się chodzić boso), a ścianka dalej nie skończona .... ehhhh
a to dzisiaj: