Witaj Asiu
Ja też podglądam z ukrycia Twój wątek bo widzę, że idziemy podobnym tropem
U mnie póki co roboty spowolniły z powodu budowy drugiego budynku..
W międzyczasie robię sobie sztywną listę roślin, żeby nie dostać małpiego rozumu jak tylko wejdę do szkółki
Ewcia pewnie juz trzyma w objeciach swoja hortensje Z reguły tak jest, że jak sie coś spodoba, to potem mysli się o tej rzeczy i po nią wraca. Udanych zakupów.
bacowa -na pierwszy rzut opryskałam sódką,bo tylko ją miałam pod ręką,a chciałam szybko zahamować rozwój choroby,a po tygodniu poprawiłam Substralem 2w1 do róż.
U mnie właśnie też zaraz na wiosnę zaczął chorować i był kandydatem do wywalenia.
Po opryskach nagle zaczął wypuszczać nowe zdrowe pędy i teraz kwitnie kiściami,a cała reszta już przekwitła. Ma ok 70cm wysokości.
Bogdzia -internet mi wczoraj padł i nie zdążyłam pokazać reszty
W innej części ogrodu kwitną jeszcze takie kolorki
Pomarańczowa NN nawet w szkółce tak była oznaczona
Co ja widzę Aniu. Pełne, różowe maki??? Śliczne. U mnie soczyście czerwone. Nie chciałabyś się Kochana wymienić nasionkami jesienią? Bardzo bym chciała wprowadzić takie różowe do swojego ogrodu...
Pięknie Ci wszystko kwitnie. Można oczy nacieszyć. No może poza tym zdjęciem ze szkodnikiem. Choć żuczek ładny, to oczu nie cieszy/
Pozdrawiam z zimnego Wybrzeża, zakrapianego co jakiś czas mżawką.