Iza u mnie masakra komarowa ale nie ma sie co dziwic po takiej powodzi. Taki syf wpadal ludziom do domow, taki zostawal na polach...Swietna wylegarnia.
Iwonko, bezapelacyjnie na pierwszym miejscu u mnie jest Edenka, ale lubie wszystkie roze i ciezko sie im oprzec w sklepie...moze dlatego i mam kilka w zoltym odcieniu i pomaranczu, a przeciez zoltego koloru w ogrodzie nie lubie ( u mnie nie lubie)
Kiedys te inne kolory oddam w dobre rece i zostane przy swoim rozowym
Basienko ta roza to Novalis. Informacje o niej podaja ze nie lubi deszczu
Pomylilam fotki wiec koryguje ( przepraszam) Kolejna fioletowa i bardzo podobna do Novalis to Dioressence, u mnie odporna stojaca w wodzie w czasie potopu. Piekna.
Czekałam do 16 żeby jechać oglądać róże, bo miało nie padać... no i w ciągu spaceru padało 2x i to dość mocno! Pozatym pies strasznie się ciągał i jeszcze róże były wymęczone deszczem więc zdjęć za wiele nie zrobiłam.
Za to stwierdzam, że jestem zupełnie zadowolona z mojej nowej różano-lawendowej rabatki
Jako, że swany rozkwitła to jednak moja "rose" nie jest swany - ta ma większe kwiaty i mniej w nich płatków jest/nowa "rose" jest bardziej ubita. Troszkę mi przypomina ALBA MEIDILAND, ale nie wiem jak tamta duże kwiaty ma. No nic tam - będzie taka NN i też jest ładna
Dziękuje za poradę, podlałam Topsinem M500 SC ( 1mi na 1 litr wody dobra dawka .)czy trzeba powtórzyć zabieg i po ilu dniach. Jest to róża pnąca Sympathie niestety zaniedbana około dwóch lat nic nie było koło niej robione. Zauważyłam też niewielką ilość skoczków rózżanych, czy można łązyć te dwa zabiegi ze sobą
Pozdrawiam i dziękuje
Nareszcie po burzy Polało ostro, woda płynęła ulicą jak strumień górski. Rynny nie dawały rady odprowadzać wody więc lało się wszystko górą.
Trwało to jakieś 30-40 minut, po czym w ciągu godziny woda wsiąkła w ziemię.
Czadowo to wygląda a jaki będzie efekt końcowy Pochwały dla Twojego Emma i Ciebie.Ja jeszcze odpoczywam budowlane ale maży mi się taka ściana z wodą spływająca bo studnię muszę zakryć