Dzisiaj zaczęłam cięcie. Pierwsze pod nożyce i sekator poszły największe i najstarsze bukszpany. Ten największy to wręcz potwór (wysokość i średnica 2x2 metry) . Trochę się przy nim naskakałam po drabinie no i omachałam nożycami. Zaczęłam ok. 15 a skończyłam już o zmierzchu. Jutro pewnie potrzebna będzie drobna kosmetyka
Kasiu aż nie mogę uwierzyć, że tak dawno u Ciebie nie byłam! To zdjęcie super jest, zestawienie piękne, Abraham cudowny. Moja żądza posiadania go wzrasta coraz bardziej. Idę czytać i oglądać Twoje cuda dalej. Całe 28 stron przede mną. Ale będę miała ucztę na dobranoc
Jeśli nie zanudzam moim rozmnazaniem roślin to pokażę moje szkarenki a w nich sadzonki tygodniowe berberysa.Trzymają sie super ped zielony listki sztywne jest ok.Trzecia fotka to berberys ukorzeniany miesiąc temu żyje i ma nowe listki.
Ambrowiec może i malutki, ale za to jaki tłuściutki Prezentuje się pięknie! Moje marzenie (jedno z wielu)
Przecudny ten liliowiec, taka wielka kępa. Ile on ma lat? Ja nie wiem dlaczego u mnie liliowce jakieś takie nijakie są. Takiej kępy to się chyba za 10 lat nie doczekam. Czy one czegoś specjalnego, a może właśnie niespecjalnego wymagają?
i jeszcze jedno masz też jałowca - proponuję zrobić z niego ównież niwaki. Chyba z nim będzie najprościej tzn. wyciąć dolne gałęzie. Potem zerknąć, które z pozostałych są ciekawie ukształtowane, nie krzyżują się itp. i te zostawić resztę wyciąć. Pozostawione gałęzie od dołu ogolić zostawiająć chmurki
Wrzucam rysunek
Mi by chyba serce pękło gdybym takie piękne drzewa miała wyrzucić
Szkoda, że nie mieszkam bliżej to bym Ci pomogła w formowaniu