Niestety paprotkę ostatnie upały trochę "zjarały" i przybrała kolory rdzy
Dalie mnie w tym roku zadziwiły rozrostem i ilością kwiatów. W przyszłym roku też będę je pędzić w szklarni i nie pożałuję podłoża popieczarkowego
Monia, wpadłam w twoje rabaty po uszy...Nie wiem kiedy to wszystko tak Ci się rozrosło i zagęściło. Ale czas szybko leci...wróciłam do twoich rabat z 2018... jednak kilka latek już minęło Przy okazji zachwyciły mnie twoje rozchodniki z tamtego czasu Fajne grubaski Uśmiechnęłabym się o kawałeczek na rozmnożenie i jak byś miała nasionka tej białej jeżówki, która Ci się tak bujnie sieje
Wracając do bieżących fotek:Cudne trawy i cała reszta!!! Po takich fotkach mam chęć całe pole zasadzić trawami i bylinami...ale kto to ogarnie???? Ciebie podziwiam za ilość, wiem ile to pracy...ale efekt :WOW!!!
Czekam na Was, kombinujcie by zostać jeszcze na niedzielę
A porosły, porosły
Wysokie miskanty co roku powiększają swoją kępę. Nie są ekspansywne. Bywa, że trzeba „ociosać”, ale to męska robota. Lubię je, bo nie chorują, mszyce ich nie atakują, opuchlak też nie Jedyna ich wada to taka, że długo trzeba czekać, za nim zaczną być wyraźną ozdobą ogrodu.
Gosia to jest to, ja jak trafiłam na forum w 2017 roku to też uważałam, że szkoda, że wcześniej nie trafiłam, bo wiadomo mniej niepotrzebnych i nieprzemyślanych zakupów by było, no i nie trzeba by było tylu zmian... no ale uczymy się na błędach, parę sezonów minęło i jestem mega zadowolona z efektu, choć teraz jeszcze na dwóch rabatach będę roszady robić a na zmiany choć małe zawsze jest czas, powolutku, powolutku i do przodu wrzuć parę fotek ze swojego ogrodu
Bożenko upał był i się zmył i bardzo dobrze, bo funkcjonować się nie dało, nic w ogrodzie nie zrobiłam a tyle planów było... no cóż, ale teraz pogodowo mi pasuje, byle, żeby nie lało i dało radę coś pokopać
Aniu tak już za chwileczkę, za momencik będziemy w Twoim przepięknym ogrodzie innych atrakcji nam nie trzeba, cieszymy się bardzo, że się jeszcze w tym sezonie uda spotkać dziękuję za tyle ciepłych słów
Jolu u Ciebie zdążyłam już napisać, a u siebie z opóźnieniem, jak zawsze
Dla Ciebie fotka Esk Sunseta z dzisiaj ładne ma te liściory to mu trzeba przyznać i dlatego tą powolność mu wybaczam
Ja odpuściłam, przy temperaturach powyżej 30 stopni nic nie dałam radę zrobić... ostatni tydzień był bardziej łaskawszy, więc wyszłam i działałam, bo mam wrażenie, że chwasty w tym roku nie chcą odpuścić...będę brać się za przesadzanki, bo muszę w paru miejscach zmianę zrobić