ta jest filetowa ...a kaukaska bardziej rózowa-purpurowa . zakupie chyba kaukaską zeby troche tonacje ocieplic bo chce tam tez dołozyć róze lawender flower circus
PS. powiem ci ze w necie z tymi ozankami to szału nie ma ...nie moge zneleżć jednego sprzedawcy zeby miał kaukaska i paradise delight chciałam obie pomiesac mogłoby być ciekawie
Tak, żywopłot z czerwonego buka - chyba czeka na cięcie:
Gdybyż tylko róże pnące, te które mi się podobają, jak np. 'Astra Desmond' były dostępne u nas, byłoby ich więcej. Bo więcej mam starych drzew w sadzie.
Aniu, myslałam, że od razu polecę do ogrodu i komputera, a tu tyle spraw do załatwiania. Zbyszek ma jeszcze kilka dni urlopu, więc nadrabialiśmy objazdowo wszystkie sprawy. Oczywiście po drodze była szkółka
Taką anabelkę kupiłam:
Liliowce, liliowce lubię je mieć w ogrodzie i na talerzu z sałatą (moje dzieci też lubią je skubać). Kilka moich nowych odmian.
miał być biało seledynowy
Jeszcze nie wszystkie kwitną, zobaczymy co będzie dalej z kolorami. Zółty to nie mój kolor kwiatów, ale ten pająk jest piękny i bardzo duży.
dziękuję
według mnie ta rabata ma swój urok, niesamowicie to wymyśliłaś. zwłaszcza na tle tego ogrodzenia..mega!
chyba zakochuje się w przegorzanie..uroczy jest
zgapię trochę ok?
Róża Uetersen wypada z mojej listy. Majtkowy róż. Zapach prawie nie jest wyczuwalny. Kwiaty się zwieszają główkami w dół. Owszem młodziutka była ale jak teraz patrzę na inne zdjęcia to chyba ona tak ma. Nawet jak wieloletnia jest.
POmidory, nie uschły a nawet 4 dojrzały/prawie/ i je do domu zabrałam, bo mnie znów 4 dni nie będzie w ogrodzie. Szklarnia podlana, na zewnątrz chmurki podlewają.
Kwiatkom wszystkim się oberwało, róże leżą pod krzewami, trawnik do koszenia, ale nie samym ogrodem....
Obok klona jest bardzo dużo miejsca, to złudzenie że tam ciasno. Między stożkami jest mniej miejsca, mam obawę że jak wszystko się rozrośnie to nie będzie fajnie :/
wpadla mi w lapy w L mam nadzeje, ze jej nie zamorduje jak jej poprzedniczki. Napiszcie jak dbac o paprotki, bo do tej pory w kilka miesiecy kazda ladowala na smietniku, jakos nie mam lapy do paprotek a to takie pozyteczne roslinki. Ostatnia proba jak sie nie uda to nie kupie juz zadnej do konca zycia.