A tak cicho szeptałam... Dobry masz słuch Uff wypielony, masz rację, trzeba uwiecznić, bo za chwilę znowu nie będzie. W niektórych miejscach, po tak długim niebycie, słońce aż mu listki przypaliło, więc w sobotę przycięłam i grabowy, i bukowy. Czeremcha nabrała koloru.
widoczki piękne
co do uchwycenia lawendy, coś jest na rzeczy; czytam, że i ciebie nadal łapka boli...
ale ciemierniki to powaliły mnie na kolana, moje chyba uschły, wykopię i może gdzieś odżyją??
Ja mojego też ciacham no i drzewa też..
ciut się róż nazbierało
część dopiero jeszcze zacznie
ale liliowo coraz więcej
a i donoszę, ze jednak Albizja żyje i puściła gałązki
a ja ją wyciągnęłam i chciałam wywalić
trawy cisy już totalnie zarosły
chyba za rok tu coś zmienię
ulubiony maczek